Płaca w organizacjach pozarządowych przy pełnej dopłacie PFRON  IV – XII 2018

Biblioteka na ul. Pięknej 11 czerwca br. przygotowała kolejną atrakcję kulturalną dla swoich czytelników. W placówce gościł zespół wokalny „Melodia”, składający się z kilkunastu śpiewaczek. Prym wiodła solistka grupy, pani Ewa Sporna. Paniom akompaniował na pianinie profesor Tomaszewski. Muzycy zaprezentowali się gościom biblioteki w znanych i lubianych utworach zarówno muzyki poważnej, jak i rozrywkowej.

W Internecie niewiele można znaleźć na temat Wilkowyj, według Wikipedii to miasto na Śląsku biorące swą nazwę od licznych dawniej tam występujących wilków. Polatuchy to odmiany wiewiórek, a o wilczych kamieniach nic nie można znaleźć.

Dzień 15 czerwca w bibliotece na ul. Chryzantem był bardzo bogaty w wydarzenia, które w czwartek poprzedziła sprawna organizacja wystawy organizowanej przez  uczniów 18 Publicznego Gimnazjum, w Łodzi. Nic, więc dziwnego, że już  o godzinie 12.00 odbyła się tu podwójna uroczystość: Promocja  tomiku sonetów Stanisława Andrzeja Średzińskiego „Historia wpleciona w obłoki”  ilustrowanego przez uczniów 18 Gimnazjum i wystawa prac plastycznych inspirowanych tymi sonetami, które jednak, z przyczyn technicznych nie znalazły się w tomiku.  Część oficjalna, pełna zasłużonych podziękowań dla  Rady Pedagogicznej Gimnazjum i  wzruszających recytacji  sonetów, szybko przeistoczyła się w radosne, swobodne spotkanie, które po raz kolejny przekonuje, że wspólny cel może wspaniale integrować artystów 60+ i młodzież wchodzącą w życie, poznającą historię swojego miasta.

Czerwcowy Turniej Jednego Wiersza KAMENY skupił czternastu poetów wokół tematu: „Cztery pory roku” i może, dlatego, że chodziło o cztery (tak naprawdę jest ich sześć) powstały wiersze długie, prawie poematy. Nie znaczy jednak, że utwory były nudne. Wiele osób pokazało prawdziwy talent.  To szczęście, że oceniał je wytrawny znawca poetyckich warsztatów i poetyckich dusz: Jan Piotr Iwański.  Werdykt zaskoczył nieco zebranych, choć wszyscy byli zgodni, co do przedstawionych przez poetę ocen.  Zanim jednak przedstawimy nagrodzone złotym i srebrnymi tomikami utwory, warto zaznajomić się ze zmianami w turniejowym regulaminie.

Zgodnie z mitologią Bałtów Sveistiks*młody kowal będący twórcą sklepienia­­ niebieskiego, pojął za żonę boginkę Wasan i razem rzucili do rzeki Marzannę mającą władzę nad wodami ziemskimi, chłodem, snami, a nawet wojną, by odpłynęła. Ta dopłynęła do swego ojca Welesa, a on stworzył żmije i inne gady by wygrzewając się na słońcu odbierały moc Sveistiksowi. Zatruł też Slŭntse (Sunce) stworzonego przez Sveistiksa, który codziennie przemierzał cały nieboskłon. Ten zaczął tracić siły, a ponieważ był bogiem, nie mógł umrzeć, ale przez pół roku tracił siły i chorował, a przez drugie pół wracał do pełni sił. Tak narodziły się pory roku.

Biura ds. Osób Niepełnosprawnych (BON), wspierające obecnie około 250 osób z różnymi niepełnosprawnościami studiującymi na Politechnice Łódzkiej, w piątek 11 maja br. obchodziło 10. rocznicę swojego powstania. Z tej okazji osoby niepełnosprawne spotkały się z władzami uczelni i zaproszonymi gośćmi na konferencji „Innowacyjni niepełnosprawni”, na której mogli wymieniać wzajemne doświadczenia i wiedzę.

1 stycznia 2018 roku 3 akredytowane Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej (OWES): Fundacja INSPRO, Centrum OPUS i Stowarzyszenie Wsparcie Społeczne „Ja-Ty-My” rozpoczęły realizację partnerskiego projektu pt. „Łódzki Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej”

Koncepcja wprowadzenia w Łodzi zasady, że wszystkie drogi wiodące do centrum usługowego w osiedlach mieszkaniowych będą wyposażone, co 100 metrów w ławki, zrodziła się w Fundacji KAMENA Łódź na początku 2017 roku. Nie trzeba, bowiem specjalnych badań by stwierdzić, że część seniorów nie wychodzi z domu, bo wie, że nie będzie miała gdzie odpocząć.  A przecież, jak podkreślają wszyscy 70+ (i więcej), seniorzy nie chcą litości tylko stworzenia takich warunków by osoba starsza mogła być jak najdłużej samodzielna. Ta idea, zbieżna przecież z interesem ekonomicznym naszego miasta jest jednak przez wiele osób niezrozumiała. A może to tylko zawikłane procedury i przepisy sprawiają, że ta oczywista potrzeba nie mogła przebić się do odpowiednich organów mających w tej sprawie głos.

Galeria Artystyczna Łódzkiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych przy ul. Piotrkowskiej 17 w Łodzi żyje pełnią imprez kulturalnych. I to nie tylko na wewnętrznej scenie, ale wyszła do Łodzian poza swoje mury. Letnia scena stanęła na chodniku przed siedzibę sejmiku. Artyści zagrali i zaśpiewali nie tylko zaproszonym gościom, ale również przechodzącym spacerowiczom i klientom, robiącym zakupy na “Pietrynie”:

Autor cyklu polskich ras zwierząt domowych opisujący nasze rasy kóz i krów, odszedł od nas w wieku 94 lat. Z szacunku dla autora cyklu będziemy kontynuowali prezentowanie pozostałych rodzimych ras zwierząt domowych.

Rozpad więzi społecznych, który ostatnio obserwujemy, rozpoczyna się od rozpadu więzi rodzinnych. Wychodząc temu naprzeciw, Fundacja Ogród Serca po raz kolejny realizuje projekt „Dziadkowie i wnuki przez zabawę do nauki – 4 edycja”.

Serce, jako symbol życia znaczenie zawdzięcza swej podstawowej fizjologicznej funkcji. Przetaczając krew, jest niezbędne do podtrzymania życia. Istotna jest także jego lokalizacja w ciele człowieka.  Umieszczone za osłoną żeber wyznacza środek człowieka, mając tym samym, jak każde centrum, charakter sakralny.

Liczne protesty, które odbyły się w styczniu 2012 roku, doprowadziły do porzucenia zamiaru podpisania umowy ACTA. Miała to być umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrabianymi. Kontrowersje budził fakt, iż negocjacje w tej sprawie odbywały się w sposób tajny, a zawarte w niej postanowienia groziły ograniczeniami dla internautów. Miała rozpocząć współpracę między państwami, pośrednikami internetowymi i posiadaczami praw autorskich. Istniała obawa o sterowanie przez posiadaczy praw autorskich ”pośrednikami internetowymi”, decydując o tym, co może znaleźć się w Internecie. Regulacje były wyraźnie korzystne dla największych sieciowych przedsiębiorców, niekorzystne zaś dla małych i średnich firm.

Jak co roku, od pięciu lat, kiedy przychodzi maj, w Łodzi rozpoczynają się łódzkie Senioralia. W niedzielę trzynastego na ul. Piotrkowskiej od rana pojawiły się pawilony wystawowe, w których liczne organizacje pozarządowe mogły pochwalić się swoimi działaniami na rzecz seniorów i zachęcić ich do korzystania z ich aktywności. Były też badania: słuchu, ciśnienia, cukru.

9.06 br większość bibliotek w kraju uczestniczyła w czwartej edycji ogólnopolskiej akcji „Noc Bibliotek”. Jest to impreza promująca biblioteki i czytelnictwo.

Galeria Artystyczna Łódzkiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych przy ul. Piotrkowskiej 17 w Łodzi żyje pełnią imprez kulturalnych. I to nie tylko na wewnętrznej scenie, ale wyszła do Łodzian poza swoje mury. Letnia scena stanęła na chodniku przed siedzibę sejmiku. Artyści zagrali i zaśpiewali nie tylko zaproszonym gościom, ale również przechodzącym spacerowiczom i klientom, robiącym zakupy na “Pietrynie”:

Na ich temat krąży wiele mitów i nieprawdziwych informacji, z czego skrzętnie korzystają producenci i sprzedawcy. Wśród osób starszych panuje np. przekonanie, że najpierw przysługuje gwarancja, a po jej wygaśnięciu rękojmia. A jak określa to prawo?

W czasach wyścigu szczurów często zapomina się, że odpoczynek jest potrzebny do życia tak samo jak pieniądze. Dlatego, kiedy nadchodzą ciepłe dni (a właściwie noce), biorę plecak, namiot, aparat fotograficzny i idę. Ostatnio wzdłuż rzek wokół Łodzi.

Józef Piłsudski uchodził za przystojnego mężczyznę, ale słabą płeć oczarowywał swą inteligencją i charyzmatyczną osobowością. Kobiety kochały go, mimo że nie najlepiej je traktował. Wiele jest opracowań na temat kobiet, z jakimi się spotykał lub romansował, jednak niewiele można znaleźć materiałów, jaki miały na niego wpływ.

Czy Piłsudski na początku swej drogi narodowo wyzwoleńczej miał koncepcję przyszłej Polski?.

Setna rocznica odzyskania niepodległości jest świetną okazją do poszerzenia wiedzy on naszej historii i przypomnienia patriotyzmu naszych przodków, który we współczesnych czasach rozpłynął się po Europie.

Podręczniki historii podają suche fakty, kto i kiedy tworzył Legiony. Ale mało mówi się o sile i skali patriotycznego zrywu naszych dziadów. A było to wojsko niezwykłym ze względu na przekrój społeczny polskich żołnierzy. W szeregach wojsk Komendanta Józefa Piłsudskiego walczyli uniwersyteccy profesorowie, inżynierowie i architekci, prawnicy, artyści, przemysłowcy i dziennikarze, a nawet nauczyciele muzyki. Oczywiście nie brakowało również przedstawicieli środowisk robotniczych czy chłopskich. A wszyscy szli dobrowolnie. Nie było to przecież wojsko z przymusowego poboru.

Terytorium Polski było infiltrowane przez bolszewików już od końca 1916 roku, przy silnej współpracy ze strony SDKPiL.  W 1917 infiltracja ta nasiliła się, a od chwili rewolucji lewicowe ośrodki znalazły się pod kontrolą zagranicznych służb partii bolszewickiej. Na terenie samego Królestwa Polskiego działało ponad sto ekspozytur partii.

W dniu 28 lipca 1914 roku wybuchła wojna austriacko-serbska, dająca początek I wojnie światowej. Już następnego dnia Piłsudski wydał pierwsze rozkazy mobilizacyjne. 31 lipca 1914 roku Marian Januszajtis-Żegota ostatecznie podporządkował jego dowództwu Polskie Drużyny Strzeleckie we Lwowie. Pod auspicjami Austrii ze „Strzelca”, „Sokoła” i Drużyn Bartoszowych powstała I Kompania Kadrowa, uformowana 3 sierpnia na krakowskich Błoniach. Liczyła ona sobie 144 żołnierzy, którymi dowodził Tadeusz Kasprzycki. Piłsudski traktował ten oddział jako kuźnię kadr dla przyszłego wojska polskiego.

Początki formowania się przyszłych ośrodków władzy można upatrywać na przełomie 1904 i 1905 roku, kiedy to Piłsudski z jednej, a Dmowski z drugie strony, podjęli działania tworzenie przyszłych struktur administracyjnych.

Pojawiła się wobec tego koncepcja granic przyszłej Polski.

Sytuacja Polski w czasie Bitwy Warszawskiej była tak trudna, że wielu zachodnioeuropejskich polityków nie wierzyła w nasze zwycięstwo. Problemem z jakim się borykaliśmy się od początku wojny, była przewaga sił sowieckich 3 : 1 w sile żywej i 4 : 1 w sprzęcie.  Aby zwyciężać silniejszego przeciwnika, pozostawało stronie polskiej koncentrować siły na wybranych kierunkach, by tam uzyskać przewagę taktyczną. Żeby jednak móc podejmować takie działania, trzeba było wiedzieć gdzie i jak będzie uderzała armia sowiecka. I tu zasłużyły się nasze służby wywiadowcze i służby nasłuchu radiowego oraz dekryptażu.

Bolszewicy już w październiku 1918 roku opracowali plan ataku na obszary w Europie Środkowej opanowane przez Niemców, by zyskać możliwość wsparcia rewolucji w Rzeszy. W pierwszym etapie zamierzano opanować ziemie leżących między Rosją a Polską (krajów nadbałtyckich, Białorusi i Ukrainy), w kolejnym – odradzającą się po I Wojnie Światowej Rzeczpospolitą, a po jej skomunizowaniu, bolszewicy zamierzali rozpalić w Europie proletariacką rewolucję. Pod koniec października 1918 roku opracowali plan ataku na Polskę. Cele Rosji Radzieckiej były jasne „ … powstanie burżuazyjnej Polski jest błędem traktatowym, który teraz armia czerwona musi naprawić… (W.I. Lenin), … Granica rosyjska musi przebiegać według granic z 1914 roku, republika polska winna mieć nie więcej niż 60 procent obszaru dawnego królestwa (W.I. Lenin 16 X 1918), … Na Polskę Armia Czerwona musi uderzyć jeszcze dziś nawet kosztem walki z Wranglem, … Zbyt szybko ten kraj się odbudowywuje, dziś walczyć będziemy z dwustutysięcznym wojskiem, a za rok może to być już milionowa armia. W trakcie walki należy bezwzględnie zniszczyć wszystkie polskie elity, narkom [komisarz ludowy] musi wyjaśnić żołnierzom, że nie walczą z cywilami, ale z wojskiem, nie zależy nam na terenie, ale na zniszczeniu siły …żywej (L. Trocki)”.

Traktat zawarty w Rydze 18 marca 1921 r. kończył wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczał granice państwa polskiego na wschodzie. Stanowił o odszkodowaniach dla Polski i miał regulować sprawy repatriacji oraz polityki wobec ludności polskiej na terenie Rosji Sowieckiej. Dziś, podobnie jak bezpośrednio po podpisaniu traktatu, jego oceny są rozbieżne. Był on porażką polskich elit politycznych, czy zwycięstwem ich realizmu. Jedno jest pewne, granice wyznaczone przez traktat przetrwały tylko do 1939 roku.

W Internecie można znaleźć wiele informacji na temat postanowień traktatu ryskiego, ale niewiele o tym, dlaczego został w ogóle zawarty. Należy najpierw przypomnieć, że był on kontynuacją wcześniejszych rokowań.