Jaberwoki

Jaberwoki – Mityczny potwór, który pustoszył Anglię. Powstało wiele legend, książek opowiadań i innych utworów literackich na jego temat.

Jabłoń

 

Jabłoń – W bardzo wielu kulturach i religiach jabłoni i jej owocom przypisywane jest nadnaturalne działanie, a samo drzewo wpływa na bieg dziejów ludzkości:

1. Na Śląsku i południu Polski uważa się, że jabłonka rodząca czerwone owoce przynosi do domu miłość i poszanowanie. Dlatego wszędzie na wsiach sadzi się przy domach przynajmniej jedną jabłoń.

2. W religii katolickiej drzewem dobrego i złego także była jabłoń.

3. W mitologii galijskiej i mitach arturiańskich wyspa Avalon porośnięta była jabłoniami, które rodziły cudowne owoce.

4. W mitologii Prusów istniała legenda o dzikiej jabłoni, z której wykonane różdżki wskazywały miejsca ukrycia skarbów, owoce miały lecznicze własności, a napar z kwiatów, którym młode kobiety i dziewczyny myły swe twarze, poprawiał ich urodę.

5. Na Ukrainie jedna z legend opowiada, że przed wieloma wiekami była kraina mlekiem i miodem płynąca, otoczona lasami, w których zwierząt nigdy nie brakowało, a pośrodku tej krainy rosły jabłonie. Stare opowiadania przekazywane z pokolenia na pokolenie mówiły, że ludzie tej krainy nigdy nie zaznają nędzy ni głodu, póki będą rosły te jabłonie i dlatego należy je chronić.

Jabłoniowa dziewica

Jabłoniowa dziewica – Na Mazowszu i w Wielkopolsce w XIX i początkach XX wieku krążyła legenda, o ukazującej się w sadach jasnowłosej zjawie młodej dziewczyny w powłóczystej szacie. Zgodnie z legendą zjawa ta chroni sady przed przymrozkami i innymi szkodami jakie się mogą pojawić, a jej ukazanie zwiastuje dobry urodzaj. Legenda mówi, że duch dziewczyny pojawia się od czasu, gdy Moskale zaatakowali Polskę w XVI wieku. Joanna słynęła ze swej urody, błękitnych oczu i pięknych jasnych włosów. Była córką szlachcica, komendanta jednej z nadgranicznych stanic. Kochający ją ojciec kazał poza obwałowaniami posadzić dla niej piękny jabłoniowy sad. W czasie wojny wiosną, gdy jabłonie kwitły, pod stanicę w tajemnicy przedostał się ruski podjazd chcący znienacka zaatakować polski oddział. Lecz Joanna zauważyła skradających się i z krzykiem zaczęła biec w kierunku stanicy. Wtedy to brodaty bojar zabił ją nożem, ale jej poświęcenie nie poszło na marne i ostrzeżeni obrońcy odparli atak. Król Polski za zasługi nadał ojcu Joanny dobra w centralnej Polsce, a on dla upamiętnienia córki i tam posadził piękny sad, w którym podobno widywał od czasu do czasu ducha swej zmarłej córki. Są także relacje, że pojawieniu się ducha panny towarzyszą zapach kwitnącej jabłoni, lub zapach świeżych jabłek. Relacje o pojawieniu się jabłoniowej dziewicy pochodzą także z okresu wojny Polsko – bolszewickiej. Co dziwniejsze, jeden z sadowników podwarszawskich twierdził, że w dniu 20 września 1939 roku widział wyraźnie tę zjawę, a nadto ukazywała ona ręką na wschód, jakby komuś groziła lub przed czymś ostrzegała.

Jack Kajdaniarz

Jack Kajdaniarz – (Jack – in – Irons) to nazwa ducha ukazującego sie nocami na mało uczęszczanych drogach angielskiego hrabstwa York. Zjawa ta przybiera postać wysokiego mężczyzny o demonicznym wyglądzie, zakutego w kajdany, który nagle wyskakuje na drogę strasząc i przerażając podróżnych jadących po zmierzchu. Duch ten jest obecnie jednym z niewielu bytów straszących w kajdanach. Podobne widma występowały niegdyś masowo. Było to związane ze starym zwyczajem zakuwania skazańców w okowy. Lecz odkąd zwyczaj zanikł, duchy straszące w kajdanach stały się dość rzadkie. Zjawa Jack-in Irons przypomina innego ducha zwanego Jack o Sprężynujących Obcasach (Spring-Heeled Jack), który terroryzował swym nawiedzaniem wieś angielską w XIX wieku oraz Jacka Żelaznego – zjawę kupca żelaznego ukazującą się w XVIII wieku na Pradze w Warszawie. Zgodnie z przekazem Jacek Żelazny parał się czarną magią, dzięki której mógł sprzedawać po wygórowanych cenach pręty żelazne podwarszawskim kowalom i za to przez ponad dwadzieścia lat po swej śmierci, jako duch obleczony w łańcuchy i okowy, podróżował nocami od wsi do wsi, w których oszukiwał kowali. Legenda mówi, że wielu podróżujących chłopów wystraszonych ukazaniem się ducha połamało w rowach swe furmanki i dopiero poświęcenie grobu Jacka Żelaznego spowodowało zaprzestanie ukazywania się ducha. Inny przekaz mówi, że przed poświeceniem grobu wpierw odkopano trumnę, a w niej znaleziono sczerniałe zwłoki Jacka, które nie uległy rozkładowi. Truchło spalono, prochy skropiono święconą wodą, a potem rozsypano je w Wiśle.

Jacobs, William Wymark

Jacobs, William Wymark – William Wymark Jacobs ( 1863-1943) jest autorem jednego z najlepszych opowiadań grozy pod tytułem The Monkey,s Paw (Małpia Łapka) wydanego w 1902 roku. Fabuła opowiadani oparta jest wokół niesamowitych odgłosów i zwierzęcej łapki, która spełnia trzy życzenia swego posiadacza. Jacobs jest także autorem innych opowieści o duchach takich jak: The Unknown (Nieznane), The Interruption i Jerry Bundler.

Jaga

Jaga – Żona pierwszego mitologicznego władcy Słowian (z pierwszej połowy VI wieku) Lecha Pierwszego. Legendarna władczyni pochodziła z plemienia Bobrzan, a przypisywano jej zdolności wieszczenia i jasnowidzenia. Wydana za mąż za kniazia Lecha dla przypieczętowania sojuszu Lechitów i Bobrzan, pomimo młodego wieku okazała się mądrą i przewidującą władczynią. Po śmierci poddani usypali jej wielki kopiec, w środku którego znajdować ma się kamienna komnata wypełniona wielkimi skarbami, pośród których w dębowej trumnie spoczywają zalane w miód zwłoki władczyni. Jej duch miał się ukazywać w okolicach brodów rzeki Warty jeszcze w średniowieczu. Dopiero wstawiennictwo błogosławionego Bogumiła spowodowało, że duch ten przestał się pojawiać. Legendę tę opisał Leonard Sprężycki w swej broszurze z 1938 roku. Księżna Jaga miał także mieć tajemniczą broszę lub wisior, który zawsze fałszywych ludzi wykrywał i drżeniem oraz migotaniem swą właścicielkę przed nimi ostrzegał. Inna legenda mówi, że po śmierci księcia Lecha poddani ułożyli mu wielki stos, by spalić go zgodnie z pradawnym zwyczajem. Jaga weszła na stos by zginąć wraz ze swym zmarłym mężem w płomieniach, lecz gdy stos podpalono, Lech i jego żona Jaga unieśli się w płomienistej chmurze żywi i zdrowi.

Jagodowy król

Jagodowy król – Król jagodowy, o którym legendy i wiersze mówią „jagodowy król po borze, jak bo własnym chodzi dworze” jest istotą nieco większą od krasnala i dobrym duszkiem lasu, która pomaga osobom zagubionym w lesie, a także biednym dzieciom zbierającym czy to grzyby, czy to borówki lub jagody w lesie.

Jaksza, Jakszi

Jaksza, Jakszi – To duchy indyjskie. Hindusi wierzą, że są to męskie i żeńskie duchy strzegące wiosek indyjskich przed złośliwymi demonami. Duchy te jednak mają skłonność do przywłaszczania sobie przedmiotów, które się im podobają, a które wymieniają miedzy sobą jako podarki.

James Henry

James, Henry – Henry James (1843-1916) jest autorem uznawanej za arcydzieło literatury grozy powieści pod tytułem The Turn of the Screw (W kleszczach lęku) wydanej w 1898 roku. Opowiada w niej w aurze tajemniczości, grozy i napięcia historię dwojga małoletnich dzieci nawiedzanych przez duchy zmarłych: lokaja i guwernantki. Na podstawie powieści w 1961 roku reżyser Jack Clayton nakręcił film The Innocnts (Niewiniątka), do którego scenariusz napisał pisarz amerykański Truman Capote ( 1924-1984). H. James jest także autorem kilku opowiadań o zjawiskach nadprzyrodzonych, zebranych i wydanych 1948 roku w tomie The Ghostly Tales of Henry James.

James, Montague Rhodes

James, Montague Rhodes – Montague Rhodes James (1862-1936) jest uważany przez literaturoznawców za jednego z najznakomitszych autorów powieści grozy. Pracując jako wykładowca w Cambridge i Eaton, równocześnie napisał ponad trzydzieści powieści o duchach. Początkowo były one przeznaczone dla przyjaciół i odczytywane jako atrakcje gwiazdkowe. Dopiero po namowach w 1904 roku wydał je w tomie Ghost Stories of Antiquary ( Historie o duchach z antykwariatu), w którym zawarto takie opowiadania jak: Oh, Whistle and I’ll Come to You, My Lad (O zagwiżdż, a przyjdę do ciebie mój chłopcze). W 1911 Rhodes wydał kolejny tom pod tytułem More Ghost Stories of an Antiquary (Więcej Historii o duchach) w 1919 A Thin Ghost (Lekki duch) i w 1925 roku A Warning to the Courious. W 1931 roku ukazał się wielokrotnie później wznawiany tom nowel pod tytułem Collection Stories of M. R. James. Sam Montague Rhodes James uważał się za naśladowcę irlandzkiego pisarza Jospha Le Fanu, którego najlepsze utwory zebrał i wydał w 1923 roku w książce pod tytułem Madame Crowl’s Ghost.

Japonia

Japonia – Japońskie duchy uważane są za najbardziej odrażające, gdyż większość z nich jest dotknięta jakimś kalectwem. Są pozbawione kończyn, mogą mieć nieparzystą liczbę oczu, wężowe szyje i wydłużone języki. Zjawy te ukazują się najczęściej w starych domach lub na cmentarzach. Liczne opowieści mówią, że duchy te, zwłaszcza złe i złośliwe, żywią się energią ludzi żywych i ich strachem. Inne legendy mówią o zjawach „złych dzieci”, które za życia zachowywały się jak demony, a po swej tragicznej śmierci, (zwykle rodzice lub ich opiekunowie zabijali je a zwłoki chowali w starych studniach lub tunelach), nadal atakowały żywych ludzi.

Inne przekazy mówią o ukazywaniu się duchów pod postacią samurajów w pełnym rynsztunku bojowym i z ranami odniesionymi w walce. Stare legendy mówią, że wielokrotnie słynni samurajowie byli nawiedzani przez różne zjawy. I tak samuraj Musashi kiedyś zobaczył spadające na niego z nieba ogniste strzały, które odbijał swymi mieczami. Samuraj Tatewaki opisał, że w takcie swej podróży do Edo zatrzymał się w niewielkiej dolinie nieopodal ruin starej buddyjskiej świątyni. W nocy najpierw ukazało się kilka zjaw samurajów z ranami od miecza, a później zjawa pięknej kobiety, która zaprosiła samuraja do swego domu. Tam został on zaatakowany przez inne duchy kobiet, które usiłowały go oplatać swymi włosami. Z najwyższym trudem uwolnił się z sideł i zdołał uciec z pułapki. Jednak na jego ciele przez długi czas utrzymywały się dziwne wypalone ślady.

W Japonii ukazują się także duchy o nazwie koki-teno. Te duchy ukazują się pod postacią widmowych lisów, które potrafią się przekształcać w piękne kobiety, odziane w zwiewne białe szaty. Zjawy te podobno chcą uwieść i usidlić każdego mężczyznę, który przypadnie im do gustu. W 1899 roku ukazała się książka Lafcidia Hearna pod tytułem In Gostly Japan. (PATRZ TEŻ – MNICH MORSKI – SZIODZIO – TAKARABUNE). Japończycy wierzą także, że ich przodkowie mogą ich ostrzegać o zagrożeniach, a także zbliżającej się śmierci. Słynny admirał Yamamoto na krótko przed swą śmiercią powiedział do jednego ze swych współpracowników, że zginie w powietrzu.

Jaćwingowie

Jaćwingowie – Plemiona należące do grupy Bałtyckiej zamieszkujące ziemie od jeziora Śniadawy aż po Niemen, uważane przez historyków za wymarłe z początkiem XVI wieku. W okolicach jeziora Mamry krąży legenda o ukazującej się świtem zjawie brodatego wojownika z oszczepem w dłoni. Najstarsze przekazy dotyczące zjawy pochodzą z początków XIII wieku i dotyczą walk i wojen, jakie polscy książęta prowadzili z Jaćwingami. O mitologii, a zwłaszcza ich legendach i przekazach wiemy niewiele. Niektórzy badacze zjawisk paranormalnych, którzy uważają że nawiązali kontakt z duchami dawnych Jadźwingów, mówią, że przekazywały im tajemniczą legendę o ziemi, która uległa zagładzie i o przodkach, którzy uciekli daleko na zachód i tam założyli nowe siedziby. Inna legenda mówiła, że kiedyś zginie sławny mąż, a jego śmierć doprowadzi do upadku ludu. Niektórzy uważają, że legenda ta lub przekaz mówi o św. Wojciechu.

Jałowiec

Jałowiec – Długowieczny, iglasty, kłujący krzew, zwykle rosnący w słonecznych i jasnych lasach. Jego owoce przypominające jagody są w pierwszym roku zielone, a następnie granatowe. Jałowiec ma właściwości odpędzania zła. Jego owoce są cenną przyprawą.

Jasna pani

Jasna pani – Schyłek życia Siemomysła był czasem aktywnej dyplomacji Polan. Wysłannicy książęcy docierali do Arkony, Budy, Pragi i dalej na zachód. Niejaki Zbylut, pochodzący z okolic Gniezna, dotarł do dalekiej Italii i tam podobno wsiadł na statek płynący na południe. Po dwóch latach powrócił do Rzymu, przywożąc z dalekiej podróży młodą żonę o jasnej cerze. Rok czasu zabrał mu powrót na dwór władcy Słowian. Prócz żony, która miała być greczynką, przywiózł także sakwy wypakowane złotymi monetami i cennymi kamieniami. Miejscowi nazywali żonę Zbyluta „jasną panią” bowiem ubierała się na biało, a o skarbie, jaki przywiózł z dalekich stron, zaczęły krążyć legendy. Ludzie mówili, że żona Zbyluta jest czarownicą. Po jej śmierci zaczęto opowiadać, że „jasna pani” ukazuje sie jako mara.

Rycerstwo śląskie uczestniczyło w krucjatach przyczyniając się do odzyskania Ziemi Świętej. Jeden z polskich rycerzy z rodu Strzegomitów, potomek Zbyluta, miał po wyzwoleniu Jerozolimy udać się w daleką podróż, by śladem swych przodków także odnaleźć tajemnicze miejsce ze skarbami. I on także przywiózł znaczne bogactwa.

W XVI wieku szlachcic Jan herbu „Panna na Niedźwiedziu” miał zobaczyć marę „jasnej pani”, która powiedziała mu jak trafić do tajemnego miejsca, z którego pochodziły skarby jego przodków. Trzy lata zabrała mu podróż do Afryki i powrót do kraju, ale tak jak jego przodkowie przywiózł z niej znaczne bogactwa. Na początku XVII wieku jego wnuk spisał taką relację: – „dziad mój w przebraniu dotarł z Tulonu do Maroka, a dalej wraz z karawanami do Egiptu i na południe do Abisynii. Po długiej wędrówce odnalazł ukrytą dolinę, a w niej wejście do prastarej kopalni należącej kiedyś do samego Króla Salomona. Tam leżały wielkie ilości kamieni szlachetnych, którymi napełnił dwie sakwy. Wejście do kopalni wskazał mu duch „jasnej pani”. Zgodnie z przedwieczną tradycją połowa tak zdobytych bogactw została pozostawiona przez Jana w Rzymie, a drugą zabrał do Polski.”- listy te przetrwały trzysta lat.

W roku 1920 w czasie walk polsko bolszewickich niewielki oddziałek polskiej kawalerii cofał się na Wołyniu w kierunku centralnej Polski. W trakcie marszu kawalerzyści natrafili na resztki rozbitej bryczki, zrabowane bagaże i obdarte trupy. To sowiecki podjazd wymordował rodzinę polską, usiłującą ewakuować się z terenów objętych walkami. Polacy pochowali pomordowanych, a wśród rozbitych bagaży usiłowali znaleźć dokumenty potwierdzające tożsamość zabitych. Jeden z młodych żołnierzy zabrał stare listy, które po jego śmierci w czasie bitwy warszawskiej przesłano do jego rodziny jako pamiątkę. W 1929 roku Helena Dunicewicz natrafiła na nie u rodziny Przybylskich w Piotrowie Trybunalskim. Niestety nie udało sie ustalić kto był właścicielem tajemniczych listów ani jakiej rodziny dotyczy legenda.  

Obecnie niektórzy badacze zjawisk paranormalnych i tropiciele tajemnic uważają, że ta legenda jest kolejnym potwierdzeniem krążącej od wielu stuleci legendy o kopalniach Króla Salomona. Drugi z listów miał opisywać relacje miejscowej ludności, która mówiła podróżnikowi z Polski, że są w posiadaniu Arki Przymierza. W tą opowieść wątpiła Helena Dunicewicz, lecz przytacza ją swej książce.

Prawa autorskie zastrzeżone