Broń pancerna – czołgi

Polska armia wyposażona była w 1939 roku w nieliczna pełnowartościową broń pancerną, jaką były czołgi 7TP i 9TP niewiele jednak osób wie, że w Polsce pracowano wówczas nad znacznie nowocześniejszymi i silniejszymi czołgami. Wojna domowa w Hiszpanii uświadomiła wojskowym, że czołgi winny być szybsze, silniej opancerzone i uzbrojone przynajmniej w armaty średniego kalibru. W Polsce także podjęto prace nad nowoczesną bronią pancerną. Początkowo oparto się o konstrukcje, Wikersa, lecz już wkrótce także o rozwiązania amerykańskie i szwedzkie.

Rada Organizacji Pozarządowych Województwa Łódzkiego

Inicjatywa powołania wojewódzkiej koalicji organizacji pozarządowych zrodziła się już 12 lat temu, tj. w 1999 roku. Jej promotorem było Międzynarodowe Stowarzyszenie Pomocy Niesłyszącym „Słyszę Serce” i jego lider Przemysław Krężel. Formalna rejestracja Rady jako federacji stowarzyszeń i fundacji nastąpiła w grudniu 2002 roku. Tak więc w przyszłym roku czeka nas mały jubileusz – 10-lecie istnienia Rady.

Dziś tworzą ją 53 organizacje o różnym profilu. Między innymi zajmują się problemami osób niepełnosprawnych, bezrobotnych, uzależnionych i defaworyzowanych. Nasi Członkowie działają także w obszarze ekologii, kultury i edukacji, ekonomii i wsparcia lokalnego rozwoju.

Rozpoczynamy od artykułów, które ukazały się w POLITECHNIKU w latach 1988/89

Artykuł „ŻYWE I MARTWE” 2) ukazał się w numerze 40/41 (1163-4) w 1988 r.:
Jeżeli biologia dzieli wszystko na rzeczy martwe i organizmy żywe, a pszczoły ani nie są rzeczami martwymi (składają się z funkcjonalnych komórek), ani nie są organizmami żywymi (co udowodniliśmy w poprzednim odcinku), to jaki z tego wypływa wniosek? Otóż wniosek może być tylko jeden — pszczoły są elementami żywego organizmu! (Współczesna biologia nie zna innej formy istnienia żywych komórek i ich skupisk).
Zbadajmy, więc, czy to rój jest organizmem żywym?

Towarzystwo Przyjaciół „Domu na Osiedlu” powstało w 1995 roku. Nakreślonym wówczas celem działalności Stowarzyszenia było prowadzenie istniejącej już placówki „Dom na Osiedlu”, pozyskiwanie funduszy na ten cel oraz promowanie Programu Autorskiego realizowanego w Domu na Osiedlu.

Autorski Program Przystosowawczy do Życia i Pracy w Społeczeństwie dla Osób Umiarkowanie i Znacznie Upośledzonych Umysłowo napisała w 1993 roku Anna Dyrka-Brzozowska. I choć został on stworzony 18 lat temu doskonale wpisuje się we współczesne tendencje pedagogiki specjalnej. Wpisuje się też w Konwencję Praw Osób Niepełnosprawnych. Program Autorski z pewnością wyprzedzał swoją epokę, a biorąc pod uwagę ostatnie poczynania wobec Domu na Osiedlu można stwierdzić, że władze Łodzi i urzędnicy ugrzęźli jeszcze w poprzednim stuleciu, jeśli chodzi o podejście do osób niepełnosprawnych.

 

W czasach, które jeszcze niektórzy wspominają z utęsknieniem, jedynym „przejawem demokracji” były Komitety Wojewódzkie (Powiatowe, czasem Zakładowe). Niezadowoleni szli tam na skargę. Gdy największym marzeniem przeciętnego Polaka był kolorowy telewizor, pragnienia też były niewielkie. Niemniej w takim biednym kraju, wszystkim nie można było pomóc. „Demokracja” była wówczas szybka, ale tylko dla tych, którzy mieli donośny głos. Aktywność społeczeństwa ograniczała się wyłącznie do budowania systemów „zakupu spod lady”. Chyba, że komuś udało się uciec za granicę i tam pracować. Dziś ci, którym zdrowie, lub emerytura nie pozwala na wyjazd za granicę, nie potrafią zrozumieć ceny, jaką płaciliśmy.

W ostatnich dwóch numerach wyliczyliśmy, ile maksymalnie mogą zarabiać osoby niepełnosprawne przy dopłatach PFRON. Pensje w porównaniu do kosztów pracodawców są bardzo wysokie, zwłaszcza jak na Łódź. Do tego dochodzą środki na dostosowanie stanowiska pracy do indywidualnych wymagań. Dlaczego w takim razie pracodawcy nie zabijają się o nich, jak to ma miejsce w Krośnie.

Składa się na to wiele przyczyn. O odbieraniu renty przez ZUS osobom pracującym już pisaliśmy. Renciści są skłonni tylko do pracy na czarno. Problemem dla małych pracodawców jest generator PFRON. Wypełnienie go, to prawdziwa sztuka. Nawet unijne wnioski o dotacje są od niego łatwiejsze. Na szczęście większość pracodawców korzysta z biur księgowych, a oni, robiąc to regularnie nabrali wprawy.

Wypełnienie to jedno, a krążąca od dawna plotka o likwidacji PFRON, o jego bankructwie, albo likwidacji dopłat to drugie. Przy tak aktywnej legislacji naszych władz, nigdy nie wiadomo, co stanie się z naszą gospodarką za kwartał. A niepełnosprawnych dotyczy znacznie więcej przepisów i potrzeba znajomości dostosowania stanowiska pracy (sprzęt i organizacja czasu pracy). Nie ma w naszym mieście organizacji, która by się tym zajmowała, monitorowała problem i szła z takimi informacjami bezpośrednio do pracodawcy, zwłaszcza małego i średniego, który miałby lepszy kontakt z niepełnosprawnym.

Nastała wreszcie upragniona wiosna a z nią ponownie ruszyły prace w ogródkach i na działkach. Co kupić? Jakie roślinki i drzewa zasadzić? Zadają są pytanie niezliczone rzesze posiadaczy skrawka własnej działki. Nie każdy jest ogrodnikiem czy sadownikiem, a towaru w bród i to zachwalanego przez handlarzy, jako najlepszy. Jedni wybierają hipermarkety, inni giełdę pod halą sportową. Problem w tym, ze nie zawsze wiadomo, co się kupuje i czy wymarzone drzewko jest tym, które chcieliśmy zakupić.

 

 

Po ubiegłorocznej nowelizacji Ustawy o działalności pożytku publicznego jednostki samorządu terytorialnego mogą na wniosek organizacji pozarządowych lub podmiotów wymienionych w art. 3 ust. 3 Ustawy zlecać realizację zadań publicznych z pominięciem otwartego konkursu ofert (zgodnie z art. 19a Ustawy). Urząd Marszałkowski w Łodzi przygotował wzory wniosków dla organizacji zainteresowanych staraniem się o finansowe wsparcie w tej formie.

Przypominamy, że w trybie pozakonkursowym wsparciem z budżetu naszego województwa mogą być objęte pomysły:

  • o charakterze regionalnym,
  • których wysokość dofinansowania nie przekracza kwoty 10 000 zł,
  • realizowane w okresie nie dłuższym niż 90 dni
  • łączna kwota środków finansowych przekazanych w trybie pozakonkursowym w danym roku kalendarzowym nie może przekroczyć kwoty 20 000 zł dla danej organizacji.

Pomysły zgłaszane w tym trybie mogą dotyczyć kwestii kultury i edukacji, zdrowia, pomocy społecznej, kultury fizycznej i sportu lub turystyki.

Gazeta nasza rozpoczynamy cykl artykułów ekologiczno-energetycznych, wprowadzając nowe pojęcie „Rolnictwo energetyczne”. Definicja tego nowego terminu to: „uprawy roślin przeznaczonych do pozyskiwania biomasy przydatnej w wytwórstwie energii cieplnej i elektrycznej przez jej spalanie”.

W tej chwili energetyka przystosowana do spalania biomasy, w niektórych krajach stanowi potencjalną konkurencję w stosunku do różnych gałęzi przemysłów, w których zasadniczym surowcem jest pozyskiwane z lasów drewno, np. meblarstwo, stolarka, budownictwo. W wielu krajach spala się nawet pełnowartościowe produkty spożywcze, takie jak ziarno zbóż. Tak nie powinno być!

Pod uprawę roślin energetycznych, mających bardzo ograniczone wymagania glebowe i nawozowe powinny być przeznaczone wszystkie nieużytki i grunty rolne dające słabe plony roślin spożywczych czy pastewnych.

 

” Cztery łapy, cztery łapy a na łapach pies kudłaty „-

tak mówi popularna piosenka.

Wczoraj musieliśmy uśpić naszego kochanego pieska – Sabę.

Chorowała i podświadomie czułam, że nastąpi ta chwila, lecz nie byłam na nią przygotowana. Ale, czy kiedykolwiek jest się gotowym na rozstanie z bliską istotą? Chyba, nie. Pocieszam się tylko tym, że oszczędziliśmy Jej bólu. Wierzę, że biega radośnie wraz z innymi psiakami po drugiej stronie Tęczowego Mostu – tam gdzie zawsze znajdzie pełną miskę przysmaków, zieloną trawę do tarzania się i słoneczne pogodne niebo. Nam pozostaje tylko zachować w pamięci wierne psie serce, które zawsze i wszystko nam wybaczało, które nie miewało „złego humoru”, czy „gorszego dnia” A wymagało jedynie miski świeżej wody, miski jedzenia, odrobiny czułości i zainteresowania. Zawsze byłam pewna, że Ktoś czeka na mnie w domu merdając ogonem i powita radosnym szczekaniem. Dlaczego dopiero po utracie psiego przyjaciela doceniamy jego przywiązanie, ślepą miłość i oddanie? Przypominają mi się tu słowa „kochajmy ludzi, tak szybko odchodzą„ A ja powiem – kochajmy zwierzęta odchodzą za szybko i tak… cichutko.

Otyłość

Zaburzenia przemiany materii mogę mieć różne przyczyny i różne organizmy mogę reagować w zupełnie odmienny sposób na te same ne­gatywne bodźce. Może to być nadwaga, niedowaga, osteoporoza, wysokie lub niskie ciśnienie, wysoki poziom cholesterolu, łuszczyca, depresje, przemęczenie i wiele innych.
Już Hipokrates, ojciec europejskiej medycyny, zauwa­żył, że istnieje ścisły związek między tym, co jemy, a zdrowiem. Ale dietetyka, czyli nauka o żywieniu, powstała dopiero około 200 lat temu. Jest nauką stosunkowo młodą, a jej osiągnięcia, zwłaszcza dotyczące ludzi, nie są wielkie. Jedyną grupą, która tak naprawdę wiąże to, co je ze swoją chorobą, są lu­dzie otyli. Niestety obecnie lansuje się wiele, wzajemnie wykluczających się diet, przeplatanych reklamami mówiących o tym, że zdrowie i szczupłą sylwetkę można sobie kupić w sklepie lub w aptece. Nadal propagowane są najprostsze diety, oparte na pierwszych przesłankach objawowego leczenia nadwagi. Tyjesz – mniej jedz. Finansują je niektóre firmy farmaceutyczne. Produkują środki mające wypełniać żołądek i jelita, lub chemicznie przytłumić apetyt. Chcą oszukać układ nerwowy, podtruć go, farmakologicznie przyspieszyć spalenie tłuszczu. Produkują koktajle, tabletki, środki zapachowe.

W ostatnią sobotę maja na terenie Szkoły Podstawowej nr 26 przy ul. Pogonowskiego odbyła się Poleska Majówka. Jej głównymi organizatorami byli SP 26 oraz Społecznie Zaangażowani (Fundacja Urban Forms).

W ramach plenerowej imprezy, która trwała od godziny do 12 do 21 odbyło się wiele atrakcyjnych wydarzeń i warsztatów dla starszych i młodszych mieszkańców Polesia.

W południe zebranych gości powitał gospodarz, dyrektor szkoły pan Michał Różański. Pierwsze zajęcia zaplanowano dla najmłodszych Polesian. Kajtkowo.pl oraz Moje Bambino zaprosiły dzieci do gier i rozwijających zabaw na boisku, Dr Clown wymalował na twarzach wielu chętnych fantazyjne wzory, natomiast stowarzyszenie „Obywatele obywatelom” zaproponowało mieszkańcom rysowanie kolorowymi kredami na boiskowym asfalcie planu Starego Polesia. W tym samym czasie można też było spróbować sił w sadzeniu pelargonii pod fachowym okiem pracowników firmy Tracz.

 

Dzięki telewizji i Internetowi Ziemia staje się coraz bardziej globalną wioską. Śledzimy ocieplanie się klimatu, obserwujemy powiększanie się dziury ozonowej, z Greenpeace przeżywamy walkę o wieloryby, współczujemy znikającym na naszych oczach rekinom. Zapominamy, że przy ponad sześciu miliardach ludzi, każde nasze działanie na rzecz ochrony przyrody, które można naśladować, przyniesie globalne efekty.

Chcemy tu popularyzować drobne oszczędności, które można zastosować już dziś. Małymi kroczkami wielu ludzi też osiąga się globalne efekty.

Łódź jest największym miastem Europy, którego rozwój nie wynikał z tradycji narodowych. Przekształcenie małego miasteczka w stolicę regionu wynikała wyłącznie z gwałtownego rozwoju przemysłu i handlu całego kontynentu i daleko wyprzedzał Unię Europejską.

Starzy ekolodzy wiedzą, że kartka ma dwie strony. Tę drugą wykorzystują od zawsze do robienia zapisków „na brudno”. Dokumenty i instrukcje, jakie otrzymujemy od władz i jakich władze domagają się od nas, są drukowane jednostronnie.

Drewno na papier, jest surowcem odnawialnym, który staramy się coraz szerzej stosować w energetyce. A nawet przerabiać na paliwo do samochodów. Papier jednak nie jest aż tak ekologiczny jako paliwo. Chociaż łatwo ulega biodegradacji, to jego produkcja wymaga stosowania bardzo toksycznych środków chemicznych. Jeszcze niedawno przemysł papierniczy był jednym z większych trucicieli środowiska. Dlatego wszystkie zakłady zostały zmuszone, do stosowania zamkniętego obiegu wody, lub przeniosły się do dżungli Ameryki Południowej.

Stosujmy papier wszędzie tam, gdzie jest on potrzebny. Ale stosujmy oszczędnie. Dziś mamy nawet drukarki, które automatycznie drukują na obu stronach kartki. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wszystkie urzędy wprowadziły taki wymóg, jak Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Wymogiem formalnym (ocena tak/nie) jest dostarczenie dokumentacji konkursowej drukowanej i skanowanej dwustronnie.

Obiecaliśmy Państwu przejście całej procedury odwoławczej, jaką mają przed sobą organizacje pozarządowe składające wnioski do WUP. Można ją prześledzić w artykule „Pierwsze przełomy”.

Przyznano nam rację, że wniosek został źle oceniony we wszystkich punktach i skierowano do ponownej oceny. Ale następne dwie oceny prawie niczym nie różniły się od poprzednich. I to jest już koniec procedury!

Gdzie logika w tym, że najpierw ocenę uznano za złą i odrzucono, a potem ją powtórzono?

Otóż jest to bardzo logiczne. Bez odrzucenia pierwszej oceny nie można zrobić drugiej, która zamyka procedurę. Bez zamknięcia procedury proces odwoławczy trafiłby do sądu i oceniający nie mogliby się chronić za anonimowość, z co za tym idzie, przestaliby być bezkarni.

Zakończyły się wybory do Łódzkiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Wygrali:

1. Teresa Adamska – 34 głosy
zgłoszona przez: Centrum Zrównoważonego Rozwoju, Koalicję na Rzecz Aktywizacji Społeczno-Zawodowej „Pracując Razem”, Ogólnopolski Związek Obrony Bezrobotnych O/w Lodzi.

2. Wojciech Jaros – 25 głosów
zgłoszony przez: Fundację im. Brata Alberta, Fundację „Happy Kids”, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci-Łódź/Oddział Regionalny, Fundację Bank Żywności.

3. Tomasz Musielski – 25 głosów
zgłoszony przez: Radę Organizacji Pozarządowych Województwa Łódzkiego, Stowarzyszenie Wsparcie Społeczne „Ja-Ty-My”, Towarzystwo Osób Niepełnosprawnych.

 

Pracownicy, wolontariusze i koordynatorzy długo czekali na ten dzień … Urodziny „Centerka” 🙂 Z okazji 3-rocznicy istnienia PPPW zorganizowana została impreza integracyjna pt. „Spotkanie ze Sztuką III” przy wsparciu finansowym Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Łodzi oraz wszystkich sympatyków i „wspieraczy” działań wolontarystycznych. Cała ekipa już od kilku miesięcy przygotowywała się na ten szczególny dzień, nie szczędząc wysiłku i pomysłowości, aby 01.04 spotkać się w „Pomoście” i wspólnie świętować!!! Celem imprezy było pokazanie działań społecznych w postaci dokonań artystycznych organizacji i ich wolontariuszy, promujących Europejski Rok Wolontariatu. Nie zabrakło, zatem występów scenicznych, popisów estradowych, malunków i rękodzieł, a także stoisk promocyjnych.

Miałeś przodków brachu   
Co nie znali strachu
Więc zdobywaj świat
Nie zdzierając szat

Od lat słucham opisu dziejów naszych przodków. I nieodparcie mam wrażenie, że nasza historia jest opisywana przez obce mocarstwa, na ich życzenie, albo żeby im się przypodobać. Powtarzana „w nieskończoność” diagnoza naszego społeczeństwa nie jest optymistyczna. Nie dziwi mnie już, że jak tylko otworzono granice, młodzież zaczęła wyjeżdżać z zamiarem, „że nigdy ty już nie powróci”.