V Kongres Biogospodarki

PDF pageEmail pagePrint page

W dniach 20 – 21 listopada odbył się V Międzynarodowy Kongres Biogospodarki pod hasło „Biospołeczność w sercu biogospodarki Unii Europejskiej”, zorganizowanym przez Województwo Łódzkie. Celem Kongresu była wymiana doświadczeń i dyskusje o perspektywach rozwoju biospołeczności na poziomie krajowym i międzynarodowym dla zwiększenie udziału przemysłu i rolnictwa w lokalnej biogospodarce. Dużo mówiono o perspektywach rozwoju biospołeczności na poziomie krajowym i międzynarodowym, bez której nie będzie biogospodarki. W wydarzeniu wspierającym rozwoju biogospodarki Europy Środkowej wzięło udział blisko 800 osób z kraju i zagranicy.  Wśród uczestników Kongresu znaleźli się eksperci reprezentujący instytucje samorządowe, organy ustawodawcze, przedsiębiorcy branży rolno-spożywczej oraz przedstawiciele świata nauki i organizacji pozarządowych.

Kongres biogospodarki otworzył Marszałek Województwa Łódzkiego – Witold Stępień. Przypomniał, że  rok temu wyjaśniał, co to jest biogospodarka. Zrównoważony rozwój jest bardzo ważny w małych gminach. Wykorzystanie odpadów jako surowców nie tylko wpływa na ochronę klimatu, ale daje też nowe miejsca pracy. My mamy duży potencjał do wprowadzenia zmian i konkretne oferty, który można wdrażać na szczeblu lokalnym. Jako przykład podał Gminę Brzeziny, w której wykorzystano środki unijne na spalarnię biomasy i panele fotowoltaiczne. Dodał, że w konkursie „Najlepsza Gmina Regionu” uwzględniany jest rozwój zrównoważony.

Następnie odczytano list od Dyrektora Generalnego ds. Badań i Innowacji Komisji Europejskiej Roberta-Jana Smitsa, a Johna Bella – Dyrektor Dyrektoriatu F ds. Biogospodarki w Dyrekcji Generalnej ds. Badań i Innowacji Komisji Europejskiej przedstawił nową strategię rozwoju biogospodarki w UE.

Po powitaniu zostali przez moderatorów Artura Bartoszewicza i Andrzeja Siemaszko – doradcę Marszałka Województwa Łódzkiego zostali zaproszeni na scenę: Jerzy Buzek – Przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego, Christian Patermann – Ekspert międzynarodowy cyrkularnej biogospodarki, – Przewodniczący ESAB i Członek Zarządu Europejskiej Federacji Biotechnologii, Tomasz Twardowski – Przewodniczący Komitetu Biotechnologii PAN, Stanisław Bielecki – Dyrektor Instytutu Biochemii Technicznej Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej, Andrzej Siemaszko – Doradca Marszałka Województwa, Barna Kovacs – Główny Doradca Ministerstwa Rolnictwa oraz Andrzej Siemaszko – Doradca Marszałka Województwa Łódzkiego.

Jerzy Buzek stwierdził, że gospodarka musi rosnąć i będzie potrzebowała coraz więcej energii i surowców. Dlatego trzeba rozwijać bioenergetykę (energia słońca, wiatru, fal) i biotechnologię. Ale aby to rozwijać, musi być finansowanie i chciałby ustalić metody finansowania na dalsze 7 lat. Gospodarki regionalne powinny działać w cyklu zamkniętym. Wymaga to dużych środków na rozwój nowych technologii i trzeba to wyróżnić w przyszłym budżecie ramowym Unii do końca przyszłego roku.

Christian Patermann powiedział, że biologia rynkowa opiera się na biomiastach i biogminach. Transport biomasy jest drogi, dlatego trzeba stosować kaskadowe wykorzystanie surowców i gromadzenie biomasy. COP24: Szczyt klimatyczny ONZ w 2018 roku odbędzie się w Katowicach, czyli po raz drugi w Europie i mamy mało czasu, aby przygotować coś, czym będziemy mogli pochwalić się na świecie, ponieważ nie prędko następny szczyt odbędzie się na naszym kontynencie.

Roland Wohlgemuth uważa, że należy spojrzeć na granice planetarne. Po długich przygotowaniach oszacowano wartość ekonomiczną biosfery na 25 mld dolarów rocznie, co jest równoważne wartości globalnej produkcji. Ale przy produkcji gromadzi się dużo odpadów i ich wykorzystanie to wyzwanie przyszłości. Są trzy główne zasady:

  1. Nawigowanie – wybór trasy.
  2. Metodologia, np. fosforylacja powoduje rozpad związków organicznych, ale przyroda ma wiele enzymów katalitycznych, które to robią w sposób bezpieczny.
  3. Kataliza – należy standaryzować realizację działań na świecie, dla wspólnych standardów porozumienia i ich publikacji.

Na całym świece  są różne biogospodarki i należy je zintegrować. Nie należy produkować więcej niż zapotrzebowanie globalne i jeżeli zorganizuje się system przepływu, Europa na tym skorzysta.

Tomasz Twardowski stwierdził, że biotechnologia jest podstawą współczesnej bioekonomia, gdyż zapewnia:

  • bezpieczeństwo żywieniowe;
  • nowe materiały;
  • nowe leki.

Bez biotechnologii nie ma też rozwoju cyrkulacyjnego.

Stanisław Bielecki przypomniał, że prof. Twardowski jest ojcem naszej biogospodarki, bo pierwszy zwrócił uwagą  na ten problem.

Przypomniał też historię powstania manifestu z Utrechcie. Najpierw zaczęto budować poszczególne segmenty. Trzeba go pokazywać, aby każdy na swoim poziomie mógł inspirować społeczność lokalną. Musi:

  • dotyczyć ludzi, własności etatów, pracy;
  • dotyczyć włączania źródeł odnawialnych;
  • przynosić pożytek.

Na pierwszym miejscu edukacja, ale trzeba też rekomendować wspólną politykę rolną.

Biogospodarka to styl życia. Dlatego manifest przeanalizować za i przeciw. Był opór do pewnych działań i z 40 osób tylko 26 go podpisało. Teraz należy rozpocząć dyskusję na poziomie lokalnym.

Podkreślił też skuteczność organizatorów konferencji. Manifest pokazany 16 XI w Brukseli, już dzisiaj omawiano w Łodzi.

Andrzej Siemaszko zwrócił uwagę na istotny fakt, że ¾ biogospodarki związana jest żywnościowa, a tylko ¼  z przemysłowa, choć na konferencji przeważa temat stosowania jej w przemyśle. W Polsce, na Węgrzech, w Rumunia tereny rolne stanowią 60%, w Unii tylko 40%. W naszym kraju był pierwszy na świecie producent soku jabłkowego, wszystkie produkty mleczarskie są zagospodarowane, jesteśmy numerem 1 w produkcji drobiu i pieczarek na pomiocie kurzym liderem w produkcji spirytusu etylowego. Mamy larwy, które zjadają nawet styropian, bionawozy z odpadów, talerze z  otrębów, węgiel porowaty w glebie (produkcja biowęgla), mikroorganizmy dla rolnictwa.

Do produkcji energii w spalarniach na zachodzie zużywana jest zwłaszcza żywności. U nas te odpady się wykorzystuje. W Polsce 50% biomasy (tylko z trocin) przy współspalaniu z węglem w elektrowniach, chociaż import trocin z Białorusi i Indonezji jest kontrowersyjny ekologicznie. 50% energii do produkcji cementu ze śmieci. Program „W każdej gminie biogazownia” nie wyszedł i trzeba z nim zejść niżej.

W centrum biogospodarki jest społeczeństwo, producenci, klienci.

Gość z Węgier Barna Kovacs zauważył, że my przeznaczamy tylko 5 % budżetu na badania i jest to mało w porównaniu z Europą Zachodnią. W Europie Środkowej mamy bardzo dużo biomasy w porównaniu z zachodem. Nasze badania musimy przenieść na żądanie przemysłu, bo obecnie nie zawsze trafiają do producenta. Środki, jakie uzyskujemy z Unii musimy wydawać bardziej racjonalnie. Mamy wiele inwestycji rynkowych, robionych bez zastanowienia się, a nie inwestujemy np. w wykorzystanie biomasy. Decyzje inwestycyjne powinny zapadać na niższym poziomie. Węgry nie mogą same. Musimy działać w makroregionie i inicjować w Brukseli  rozwijanie bazy wiedzy oraz wspólnie starać się o zapewnienie wsparcia dla inwestycji bardziej korzystnych dla naszego regionu. Już musimy wyjść poza horyzont 2020 i zbudować w Brukseli agendę o działaniu ramowym.

W podsumowaniu Christian Patermann powiedział, że kilka tematów powinno zmodyfikować swoją strategię:

  • nie ma różnicy zdań, co do tematu palić czy składować;
  • musimy wykorzystać potencjał w regionach, gdyż zagłębianie się w kwestiach zasadniczych, jak klimat, wymaga jeszcze dużo badań i wdrożeń;
  • potrzebni są ludzie, którzy mają wiedzę miękką i umiejętność jej wykorzystania. Szkoły wdrażają program, które są niedostateczne i Unia powinna przygotować wymianę uczestników tych programów, aby rozchodziły się szerzej
  • istnieje konkurencja z gospodarką cyfrową, w którą inwestujemy więcej

Jerzy Buzek zgodził się z tym, ale liczy na inżynierię genetyczną. Jednak technologie wymykają się czasami z ręki i badania muszą być poddane szczególnej kontroli. A na sztuczną inteligencję trzeba bardzo uważać, gdyż może wyeliminować nas z planety. Jej postępy są bardzo duże. Komputer w szachy wygrywa z człowiekiem od dawna. Nie umie wygrać tylko w pokera.

Padły też uwagi, że społeczeństwo musi się angażować i takie konferencje są potrzebne. Kompas biogospodarki kończy się wnioskami w naszych środowiskach. Bez ludzi nie da się rozwijać biogospodarki. Biogospodarka to człowiek żyjący zgodnie z naturą, a inicjatywa edukacji wyjdzie z Łodzi.

Po przerwie odbyły się cztery sesje równoległe:

  1. Forum Bioregionów Europy Centralnej i Wschodniej
  2. Zrównoważone biospołeczności, z dwoma panelami:
  • Lokalne zrównoważone biospołeczności
  • Edukacja w biogospodarce
  1. Żywność wysokiej jakości, z panelem:
  • Funkcjonalne i inteligentne pakowanie żywności
  1. Biotechnologia przemysłowa dla biogospodarki cyrkulacyjnej z panelem:
  • Biogospodarka cyrkulacyjna

Forum Bioregionów Europy Centralnej i Wschodniej poprowadzili moderatorzy: Ewa Sadowska-Kowalska, kierownik Regionalnego Ośrodka Enterprise Europe Network przy Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości i Marek Cieślak, Prezes Bionanoparku w Łodzi.

Pierwsza wystąpiła Janina Ewa Orzełowska, Wicemarszałek Województwa Mazowieckiego. Powiedziała, że jest to największe województwo w Polsce, ale najbardziej zróżnicowane. Produkują 46% owoców z drzew i 15% owoców miękkich i nastawieni na bezpieczną żywność. W Błońsku znajduje się Park Naukowo-Technologiczny, nastawiony na rolników. Uczy jak nawozić, jak tworzyć klastry, jak pozyskiwać środki.

Na Mazowszu jest bardzo nieczyste powietrze. Jest ustawa antysmogowa, ale sama nie wystarczy. W Jabłonnej można zapoznać się ze wszystkimi źródłami energii odnawialnej. 4 gminy mają już zainstalowane odnawialne źródło energii, chociaż bardzo zróżnicowane. Początkowo było trudno przekonać mieszkańców, ale coraz więcej jest zainteresowanych tymi inwestycjami.

Województwo lubelskie przedstawił Sławomir Sosnowski, Marszałek Województwa. To rolnictwo zatrudnia najwięcej osób w regionie, chociaż posiada również dobrze rozwinięty przemysł maszynowy. Największy dochód przynosi produkcja samochodów, druga po poznańskim. Rolnictwo jest potentatem w produkcji mleka,  owoców miękkich, przetwórstwa zbóż. Lubelskie posiada ziemie pszenno-buraczane, dlatego przetrwały 4 cukrownie oraz produkuje 80% chmielu. Ponadto znane wody mineralne: Nałęczowiankę i Cisowiankę oraz Cydr Lubelski.

Inteligentny rozwój został oparty o biotechnologię, ponieważ były problemy z odpadami poprodukcyjnymi: wysłodki, wywary gorzelniane, odpady owocowe. W Puławach znajdują się Zakłady Azotowe działające na rzecz rolnictwo, przetwórstwa i przemysły chemicznego.

Potrzebna czwarta noga, nauka. Na terenie województwa znajduje się wiele uczelni akademickich i pozaakademickich, np. znany w Polsce Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Jest to działalność mniej dochodowa, ale najszybciej rozwijająca się.

Ewa Cudlinowa z Uniwersytetu Południowych Czech w Czeskich Budziejowicach stwierdziła, że oprócz biomasy musimy mieć duży potencjał badawczy, aby niewielkie biznesy, farmerzy i producenci energii odnawialnej mogli właściwie wykorzystać biomasę r rolnictwa i leśnictwa. Jej uniwersytet prowadzi obecnie badania biotechnologiczne produkcji alganu z hodowanych u siebie alg.

Bela Kakas, Prezydent Regionu Csongrad opisał swoje małe województwo: 4 tys. mieszkańców 400 tys. km2, położone na południu Węgier przy 2 granicach i stanowiące bramę z Europy i na Bałkany. Jest bardzo płaskie i ma największą ilość godzin słonecznych na Węgrzech, dlatego dobrze rozwija się rolnictwo. Powszechnie wykorzystywane są w tym regionie wody geotermalne (zasobna w nią jest cała Niecka Karpacka) do ocieplanie domów oraz ogrzewania szklarni. Mają też dużo kolektorów słonecznych. Na wschodzie przeważają gleby piaszczyste i rozwija się produkcja rolna, na żyźniejszych glebach zachodnich cebula, papryka, brzoskwinie oraz na wielu hektarach szklarnie ocieplane wodami termalnymi, będące małymi rodzinnymi przedsiębiorstwami. Jest też dobrze rozwinięte przetwórstwo owocowo-warzywne i produkcja salami. Kiedyś te tereny były liderem w produkcji konopi na liny, płachty, deski. Kiedy pojawiły się tworzywa sztuczne, uprawa konopi zniknęła. Ale pojawiło się myślenie ekologiczne, np. zastosowanych w fabryce Mercedesa i produkcja została wznowiona. Obecnie jest wielki apetyt na konopie na świecie zarówno na włókna, jak i na wyciągi dla przemysłu farmakologicznego. Ponownie rozwinięto produkcję konopi,.

Największe miasto to Szeged w którym znajduje się uniwersytet opracowujący programy oparte o bio.

Asim Vehbi, Wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej Girne American University na Cyprze Północnym. Jest to część turecka licząca 300 tys. mieszkańców i 100 tys. studentów ze 130 krajów. Gospodarka oparta jest o turystykę, kształcenie wyższe, rolnictwo (cytrusy, ziemniaki, warzywa) i rozwinięty przemysłu. Na tym terenie rozwijało się 25 cywilizacji, a w północnej części znajduje się duży Park Narodowy. Dlatego chcą stworzyć model miękkiej, ale intensywnej ekoturystyki i agroturystyki. Mają nowy produkt osły i mleko ośle.

W podsumowaniu stwierdzono, że coraz więcej ludzi chce jeść lepiej i zdrowiej, i to nie tylko moda. Tradycyjne gospodarstwa były zacofane technicznie, ale były to biogospodarstwa. Nie było odpadów. Po wyjściu z komunizmu gospodarstwa zaczęły się modernizować, intensyfikować i powstały duże zapasy i odpady. Myślenie bio, świadomość natury, klimaty są związane nie tylko z teraźniejszością, ale i przyszłością. Świat tanich pieniędzy zbliża się do końca. Polska ma szansę uniknięcia nitratomi, która dotknęła 60% Niemiec, basen Paryski i całą Holandię. Trzeb zadać Unii pytanie i życzenie, którego nie można odrzucić.

Po krótkiej przerwie odbyła się druga tura sesji równoległych:

  1. Współpraca makroregionalna z panelem: Myślenie strategiczne na rzecz zrównoważonych biogospodarek krajowych.
  2. Przystosowanie do zmian klimatu.
  3. Żywność funkcjonalna, żywienie, nutrigenomika z panelem: Żywność dla zdrowego życia.
  4. Biomasa, zielone budownictwo, z panelem: Międzynarodowe trendy w zielonym budownictwie.

Panel myślenie strategiczne na rzecz zrównoważonych biogospodarek krajowych poprowadził Barna Kovacs, główny doradca Ministerstwa Rolnictwa Węgier. Powiedział, że od niedawna dużą uwagę przywiązuje się do kwestii bezpieczeństwa środowiska, którego zapewnienie wymaga cyrkularność i różnorodność produkcji. Aby to osiągnąć należy pokazać podejście sektorowe i stopniowo przejście na horyzontalne dla zapewnienia równowagi wszystkich etapom cykliczności. Musimy stworzyć magazyn danych i wspólnie wspierać transfer wiedzy dla zrównoważonych rozwiązań. Kluczem tego wszystkiego jest poziom polityki rządu.

O dokumentach strategicznych w Estonii opowiedziała Kulli Kaare, Kierownik Departamentu Ministerstwa Rolnictwa. Kiedyś było ich 100 dokumentów i niczego nie wnosiły. Obecnie jest 49 i pracują nad nimi dalej. Celem jest ograniczenie do 18.

Strategia ma służyć wyznaczaniu kierunków polityki państwa:

  • rolnictwa i rybołówstwa;
  • leśnictwa;
  • zdrowia;
  • wykorzystania zasobów.

Realizacja wymaga synergii.

Jak w Polsce pracuje się nad biogospodarką dowiedzieliśmy się od Jana Filipa Staniłko, Dyrektora Ministerstwa Rozwoju. Nad biogospodarką pracuje kilka ministerstw i nie ustalono, kto będzie liderem. Mamy 16 regionów i każdy jest liderem na sowim terenie Poprosił prof. Twardowskiego o przygotowanie założeń do wykonania pierwszego kroku w celu opracowania założeń wspólnej polityki państwa. Województwo Łódzkie ogłosiło konkurs na najlepszą społeczność biogospodarczą. Również ważne dla nas jest skoordynowanie współdziałania Bioregionów Europy Środkowej i Wschodniej.

Prof. Josef Glossl z Uniwersytetu Przyrodniczego w Wiedniu opisał austriacką strategię biogospodarki i współpracę w regionie naddunajskim. Jego Uniwersyte był rolniczy, ale profil naukowy przeszedł z badania samej produkcji do efektów tej produkcji. Mają  cała listę współpracujących instytucji. Wspólnie opublikowali dokument polityczny. Był to punkt wyjścia dla rządu, który zrozumiał, że to ważny temat. Powstała międzyministerialna grupa robocza, a następnie stworzyli platformę z kilku uniwersytetów, organów landowych i innych organizacje. Opracowano biostrategię w rejonie naddunajskim. Stworzono stały komitet składający się z 9 Uniwersytetów Przyrodniczych dorzecza Dunaju i wspólny kurs magisterski biogospodarki dla  kilku uniwersytetach. Aby go ukończyć, trzeba studiować w 3 różnych krajach. Projekt integruje w Stuttgardzie wspólne działania mające stymulować wydajność przemysłu w dorzeczu Dunaju.

Koncepcję Nordyckiej Rady Ministrów zaprezentował Torfi Jóhannesson, Główny Doradca Rady. W jej skład wchodzą przedstawiciele Szwecji, Norwegii, Danii, Finlandii, Islandii i Wysp Owczych. Rada Nordycka ma 2 poziomy:

  • Biogospodarka, np. Finlandia ma 20 % drzew i prowadzi bardzo zrównoważoną produkcję.
  • Bałtyk, gdzie osiągnięto duży sukces. Jest duże zarybienie i dobrze rozwinięty przemysł rybacki, nie uszczuplający zasobów morza.

Uprawnienia Nordyckiej Rady Ministrów mają charakter miękki i przygotowują rozwój tych innowacyjnych projektów. Istnieje też mapa strumieni pobocznych w obszarach miejskich i ma ona bardzo dużo bardzo dużo ścieżek. Ma to działanie cyrkulacyjne. Trzeba myśleć o działaniach globalnych ze swoim najbliższymi sąsiadami, ale nie można ograniczać się tylko do współpracy z nimi. Czasami partnerzy zagraniczni są bardziej podobni w rozwiązywaniu problemów, niż najbliżsi i państwo powinno ułatwiać te kontakty. Dobrze działa znalezienie wzorca i upowszechnienia tego, co robią. Mapy można tworzyć na  potrzeby lokalne, nie dla regionu. U nich też Uniwersytety tworzą dokument i idą z tym do rządu, czego nas tego nie ma.

Najważniejszymi wydarzeniami podczas pierwszego dnia Kongresu były: ceremonia przyjęcia nowych członków Forum Bioregionów Europy Środkowej i Wschodniej oraz podpisanie listu intencyjnego o współpracy Europejskiej Platformy Technologicznej Budownictwa (ECTP) z polskimi województwami.

Po raz pierwszy zorganizowano konkurs „Najlepsza BIOGMINA Województwa Łódzkiego 2017”. Inicjatywa ta jest kolejnym dowodem na to, że Województwo Łódzkie jest aktywnym bioregionem, który wprowadza innowacyjne rozwiązania, promuje i wpiera działania przyjazne dla środowiska. Ogłoszenie zwycięzców konkursu nastąpiło podczas wieczornej Gali. W kategorii gmin wiejskich zwyciężyła Gmina Rząśnia, a w kategorii gmin miejsko-wiejskich najlepsza okazała się Gmina Rzgów.

*

Drugi dzień Kongresu Biogospodarki rozpoczął Doradca Marszałka Województwa Łódzkiego Andrzej Siemaszko, który podsumował wydarzenia pierwszego dnia, mówiąc że Europa Środkowa ma wspólne problemy. Powinniśmy łączyć wysiłki i przewodzić biogospodarce rolniczej i przeciwstawić się przemysłowej, dominującej w Europie. Rozmawialiśmy o konkretnych technologiach, nowych konkursach do których aplikujemy o środki i jak skorzystać z tego finansowo. Wczoraj powstał pomysł na platformę edukacji w Europie, uczącej, co to jest biogospodarka, bioekonomia, ponieważ przeciętny mieszkaniec Unii tego nie wie. W Polsce utworzono nowy wydział, biogospodarkę. To interdyscyplinarny kierunek międzyuczelniany, który będzie realizowany w ramach porozumienia o współpracy UT3, pomiędzy trzema uczelniami technicznymi: Politechniką Łódzką, Politechniką Warszawską i Wojskową Akademią Techniczną.

Podczas konferencji głos zabrali:

  • Jakub Mielczarek – Sekretarz Województwa Łódzkiego,
  • Philippe Mengal – Dyrektor Wykonawczy Bio-based Industries Join Undertaking,
  • Mateusz Kamiński – burmistrz gminy Rzgów,
  • Tomasz Stolarczyk – wójt gminy Rząśnia,
  • Jacek Bogusławski – prezes firmy Drob-Boks.

Następnie swoje przemówienia wygłosili przedstawiciele Komisji Europejskiej:

  • Tomasz Calikowski – Dyrekcja Generalna ds. Badań Naukowych i Innowacji (DG RTD), Komisja Europejska: Europejska strategia rozwoju biogospodarki, stwierdził że musimy się w nowoczesny sposób zajmować się rolnictwem, leśnictwem, odpadami z morza. Nasze zasoby to wykorzystanie biomasy w sposób cyrkularny, co da również nowe miejsca pracy i wzrost gospodarczy. Ale musimy dążyć do gospodarka w obiegu zamkniętym. Inny poza żywnością to sektor chemiczny, w którym 90% surowców powinno pochodzić z zasobów biologicznych. Przemysł ten jest jednym z najważniejszych, ale też jednym z największych emiterów gazów cieplarnianych. Jego produkty nie powinny wpływać na żywność i bioróżnorodność. Obecnie największym wyzwaniem jest wykorzystanie zasobów organicznych generowanych w miastach. Dałoby to liczne miejsca pracy i ograniczyło emisję CO2. Unia przeznaczy na ten cel 30 mld euro w latach 2018 – 2020. Wykorzystujmy w szerszym zakresie biony – mikroorganizmy w glebach i budynki drewniane, które trwale i na długo wiążą CO Np. w Wiedniu postawiono drewniany wieżowiec mający 28 pięter.
  • Philippe Mengal – Dyrektor Wykonawczy Bio-based Industries Joint Undertaking dodał, że nie tylko żywność, ale różne przemysły znajdują się w różnych sektorach. Biogospodarka ma wiele stron, wiele wyzwań i ryzyk. Musimy oszacować jakość i ilość biomasy, aby jej produkcja nie konkurowała z produkcją żywności. Duże ilości białko do paszy dla zwierząt jest importowane do Europy, a biogospodarka może produkować je w znacznych ilościach, np. produkt odpadowy produkcji alg, larw itp. Biorafinerie to duże inwestycje i niosą duże ryzyka. Sama technologia nie wystarczy, potrzebne są zmiany przepisów, co ułatwi transport biosurowców i bioproduktów. Również bioprodukty nie zawsze mieszczę się w przepisach stworzonych dla producentów ropy, co utrudnia ich wprowadzenie na rynek. Chodzi o ściągnięcie tych przemysłów do Europy, co może dać 700 tys. nowych miejsc pracy, z tego 80% w rolnictwie, ale małe i średnie przedsiębiorstwa potrzebują dostępu do rynku. Organizacje rolników mogą produkować bioplastiki, biokomponenty dla przemysłu samochodowego. Niezwykle ważna jest też kwestia świadomości konsumentów.
  • Lucyna Woźniak – ekspert w Grupie Wysokiego Szczebla Komisji Europejskiej zauważyła, że na kongresie mało się mówi o ludziach. Podsumowano aktywność Unii do 2020 i podano, że społeczeństwo się starzeje i będzie potrzebowało specyficznych usług. Najistotniejsze jest przyjęcie ogólnych założeń dla wykorzystania tych funduszy aby mogły sięga po nie małe i średnie przedsiębiorstwa. Projekty najlepiej przygotowują instytucje publiczne. Uniwersytety są największym beneficjentem środków 2020.
  • Jose Ruiz Espi – Kierownik, Dyrekcja Generalna Rolnictwa i Rozwój Obszarów Wiejskich (DG AGRI), Komisja Europejska: Biogospodarka we Wspólnej Polityce Rolnej (CAP) przypomniał, że Phil Hogan, Komisarz Rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, poparł biogospodarkę i  wykorzystywanie tego, co dzisiaj jest odpadem. Może dać dodatkowy dochód na wsi, ale jest wielka fosa między wiedzą a praktyką. Jest drugą polityką europejską i powinna się kojarzyć z polityką lokalną. Naukowcy nie mogą pracować samodzielnie, ale muszą współpracować z użytkownikami, zaangażowanymi w cały cykl badań. Przykładem konkretnej wiedzy dla lokalnej grupy odbiorców jest piroliza na biopaliwa i nawozy naturalne, mikrofiltrowanie. Program rozwoju obszarów wiejskich jest drugim celem Unii, ale instrumenty poświęcone tej polityce są rozproszone i niewykorzystywane. Ważna tu jest synergia działania i wykorzystania środków z różnych źródeł.

 Drugi panel, którego moderatorem była Zofia Wysokińska z Uniwersytetu Łódzkiego, został poświęcony instrumentom finansowym wspierającym rozwój biogospodarki. Startowaliśmy z niskiego poziomu, ale osiągnęliśmy kilka spektakularnych sukcesów. Na poziomie narodowym tworzone są 2 zespoły: Ministerstwa Rozwoju i Ministerstwa Środowiska dotyczące gospodarki sekularnej i gospodarowania odpadami. Projekty związane z biogospodarką w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju mogą dotyczyć rolnictwa, leśnictwa, ogrodnictwa, rybołówstwa i akwakultury, hodowli roślin i zwierząt, przemysłu spożywczego, drzewnego, papierniczego, skórzanego, tekstylnego, chemicznego i farmaceutycznego oraz przemysłu energetycznego. Od roku 2007 sfinansowano ponad 630 projektów z dofinansowaniem średnio 3,3 mln zł, a ponad 190 jest w toku.

Związek Banków Polskich inspiruje pracowników banków, aby brali udział w projektowaniu biogospodarczych rozwiązań. Wspólne sektory, publiczny i prywatny, mogą tworzyć wehikuł np. solary. Wartość dodana to kilka tysięcy miejsc pracy. Powinno się tworzyć mechanizmy zachęt: zachęty podatkowe, mechanizmy gwarancyjne dla projektów wieloletnich.

BOŚ wypracowuje nowe spojrzenie, dążenie do gospodarki w obiegu zamkniętym i edukowanie społeczeństwa. Przygotował kredyty preferencyjne w współpracy z NFOŚiGW, WFOŚiGW oraz BGK, linie banków zagranicznych CEB i EBI, Inicjatywa Jessika oraz Jeremie.

Krzysztof Domarecki założył Fidasz EVC – fundusz dla startupów z kapitałem 200 mln zł, z którego skorzystało już 8 firm. Wiążą się na dłuższy rozwój i wsparcie, nie tylko finansowe, ale również inne: pomoc w utrzymaniu płynności, ryzyka biznesowe, testowanie produktu na rynku z klientem, prawa patentowe, dostęp do marketów, sprzedaż, zarządzanie finansami. Startupy wnoszą znaczącą wartość dodana: wiodące innowacje, konkurencyjność. Interesuje ich gotowość produktu, usługi we wdrożenia sprowadzane na rynku, a mniej faza badawcza. Ważna jest też siła zespołu.

Po panelach odbyły się sesje równoległe:

  1. Działania wspierające rozwój biogospodarki.
  2. Bioregiony – dobre praktyki.
  3. Substancje organiczne w glebie
  4. Biorafinerie

Przypomniano też, że słowo „biospołeczeństwo” powstał w Łodzi na zeszłorocznej konferencji. To biospołeczeństwo kreuje popyt i podaż. A możliwości, szanse i problemy stojące przed bioregionami to tematy, które pojawiały się podczas każdego z 21 paneli dyskusyjnych.

Jerzy Dauksza

 

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij