Tur drugi powrót

PDF pageEmail pagePrint page

Tury były przed tysiącleciami lat bardzo rozpowszechnione, występowały od Północnej Afryki, przez Azję, Europę aż po daleką Syberię. Najstarsze ryty naskalne pochodzące z około 19.000 lat p.n.e. na Saharze ukazują właśnie tury. Tury przemierzały Europę przez tysiące lat. W dawnej Polsce wprowadzono po raz pierwszy w historii ochronę gatunkową lecz pomimo tej ochrony ostatni przedstawiciel tego gatunku padł w Puszczy Jaktorowskiej w 1627 roku. Tury miały ponad 2 m wysokości i ważyły ok. 1000 kg. Ludzie byli zawsze zafascynowani turem, już pod koniec XIX wieku naukowcy rozważali restytucje tura, zakładano wówczas, że wystarczy by doprowadzić do zdziczenia krowy. W latach trzydziestych XX wieku niemieccy naukowcy bracia Lutz i Heinz Heck, obaj dyrektorzy największych niemieckich ogrodów zoologicznych (w Berlinie i Monachium) postanowili dokonać zdawałoby się niemożliwego i odtworzyć tura. Zgodnie z ówczesną wiedzą na temat genetyki i dziedziczenia rozpoczęli szeroko zakrojony program rozmnażania wstecznego. Wykorzystując pierwotne europejskie rasy bydła, które w różnym stopniu zachowały cechy swego dzikiego przodka, w dość szybkim tempie stworzyli zwierzę mające być przywróconym prastarym turem. W 1942 roku przeniesiono stado „turów” z Prus Wschodnich do Białowieży. Dzikie bydło błyskawicznie zaadaptowało się do nowych warunków, które niewiele różniły się od ich poprzedniego leśnego domu w Prusach Wschodnich. Zwierzęta przetrzymywały bez dokarmiania srogie zimy. Liczny był także przychówek, pojawiający się w kolejnych latach. W 1944 roku zaobserwowano, że u żyjących na wolności osobników następuje w wyniku doboru naturalnego wzrost masy ciała oraz rogi pochylają się ku przodowi. Bydło Hecka choć różne od pierwowzoru zaczęło ewoluować. Być może z czasem wykształciłaby się jakaś lokalna odmiana, czy byłby to tur nie wiadomo. Raczej wątpliwe i bardziej prawdopodobne jest, że wykształciłby się zgodnie prawem doboru naturalnego gatunek turo podobny, posiadający jakieś geny dawnego tura.

Koniec wojny doprowadził do zagłady tych zwierząt na terenie puszczy Białowieskiej, a pozostałe w hodowlach osobniki jako Bydło Hecka już nigdy nie ewoluowały naturalnie.

porównanie pokroju tura – górny rysunek z bydłem Hecka dolny.

W 2009 roku europejscy naukowcy namierzyli hodowle bydła, które wciąż mają w sobie DNA tura. Obecnie są dwa programy próbują ożywić to zwierzę poprzez hodowlę. Jeden z programów jest prowadzony we Włoszech, drugi w Portugalii. Polegają one na selektywnej hodowli 300 cieląt z fragmentami DNA tura. Naukowcy wybrali rasy bydła, które mają pewne cechy tura i z każdym kolejnym pokoleniem zbliżają się do przodka – wyglądem, zachowaniem i genetyką. Mowa tu o rasach Maremmana z Włoch, a także Podolica i Busha z Bałkanów.

„Te zwierzęta mają najwyższy procent materiału genetycznego tura. Nie sądzę, że kiedykolwiek będziemy w stanie stworzyć zwierzę, które w 100 proc. będzie jak tur, ale możemy uzyskać coś bardzo mu bliskiego” – powiedział prof. Donato Matassino. Oba projekty są częścią programu Rewilding Europe, którego celem jest przywrócenie utraconych, dzikich gatunków europejskich. „Dzikie bydło ukształtowało europejski krajobraz w ciągu setek tysięcy lat. Jeżeli nie ma dużych roślinożerców, las regeneruje się bardzo szybko. Duże zwierzęta pasące się na łąkach utrzymywały płaty ziemi otwarte, tworząc różnorodne krajobrazy, które pomogły w adaptacji tysiącom gatunków roślin, owadów i zwierząt” – twierdzi Wouter Helmer, założyciel Rewilding Europe.

Czy tak powstałe zwierze będzie turem, raczej nie, choć będzie gatunkiem pośrednim. Jeżeli natomiat naukowcy wprowadzą do komórek jajowych materiał genetyczny dawnego tura, a jest już jego genom zbadany istnieje szansa na przywrócenie tego gatunku w formie pierwotnej.

Podobny program prowadzi się w Rosji lecz rosyjscy naukowcy maja ułatwione zadanie gdyż podobno zachowała się zmarzlina tura i udało się wyselekcjonować oryginalne geny.

W Polsce także jest fundacja zajmując się badaniem genomu tura i ukierunkowana na jego restytucję. Odrębnym działaniem jest działanie kilku zapaleńców, którzy chcą doprowadzić do ponownego zdziczenia bydła hecka. Niestety na razie nie uzyskali zgody na introdukcje tego gatunku do jakiejkolwiek puszczy na terenie Polski.

Tur często pojawia się na malowidłach naskalnych w całej Europie, co sugeruje, że był ważnym elementem rolnictwa w przeszłości, czy pojawi się ponownie? Miejmy nadzieję, że tak.

Ewa Dawidowicz

 

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Zmień wielkość liter
Kontrast