Szukam przyjaciela

PDF pageEmail pagePrint page

Świat ludzi coraz głębiej wnika w przyrodę i coraz bardziej ją zmienia. Kiedyś rolnicy karczowali lasy, aby założyć pola uprawne i hodować zwierzęta. Tworzyli nowe rasy, aby lepiej służyły człowiekowi. Wiele z tych zwierząt było ich przyjaciółmi, z którymi razem pracowali, a nawet razem mieszkali.

Dziś coraz większe tereny zajmują miasta, drogi i przemysł. Pokryte betonem lub asfaltem przestają żyć.

Człowiek też jest elementem przyrody i źle znosi brak kontaktu z nią. Dlatego do miast zabraliśmy ze sobą również zwierzęta. Potrzebujemy ich i ich miłości, tak samo jak one naszej. Niestety nie wszyscy radzą sobie z ich utrzymaniem i rozmnażaniem. Wówczas nasi przyjaciele stają się sierotami postępu. Trafiają na ulicę, lub są wyłapywane do schronisk zwierzęta:

  • którym zmiany hodowlane nie pozwalają żyć na wolności;
  • które w betonowej dżungli nie są w stanie znaleźć pożywienia;
  • które pochodzą z innego klimatu i u nas nie mogą przetrwać;
  • które pochodzą z innego klimatu i po wypuszczeniu na wolność dziesiątkują rodzime, rzadkie gatunki.

Spójrzmy życzliwiej na los zwierząt, które to my – ludzie sprowadziliśmy do miast i przypomnijmy sobie, że są naszymi przyjaciółmi. Do życia potrzebne jest im nasze jedzenie, ciepło naszych domów, a przede wszystkim nasza miłość i zrozumienie ich potrzeb.

Jeżeli mamy warunki, zaadoptujmy jakieś zwierzątko, a ono odpłaci się nam z nawiązką.

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij