Świt ludzkości

PDF pageEmail pagePrint page

Edelowie*

Archeologia nie jest nauką ścisłą, a ponadto podlega silnym trendom zarówno politycznym jak i powiedzmy wyznaniowym. Nie mówimy tu o religii, ale uznaniu czegoś za pewien pewnik i odrzucaniu dogmatycznym wszelkich faktów czy odkryć przeczących temu dogmatowi.

Przez blisko dwieście lat archeolodzy uporczywie twierdzili, że prócz Homo Sapiens istniał tylko Neandertalczyk, że obydwa gatunki nie mogły się krzyżować i Neandertalczyk wygasł bezpotomnie. Ponadto do dziś twierdzą, że jedyną kolebką ludzkości była Afryka, a wszelkie niewygodne dowody zamiatają pod przysłowiowy dywan, czyli ukrywają. Naukowcy mówią, że są sceptyczni, ale są sceptyczni tylko do tych faktów, które są im niewygodne.

Zarówno Biblia jak i Herodia oraz wiele innych tekstów mówi nam o gigantach zamieszkujących ziemie oraz różnych gatunkach ludzi (prócz gigantów miały być jeszcze cztery odmienne gatunki):

Homo Gigantus – opisywany także jako Nefilim. Istoty te zostały ostatecznie zgładzone przez Potop. Miały one być potomkami kobiet i aniołów, dysponować nadludzką siłą i wzrostem – „A w owych czasach byli na ziemi olbrzymi; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach (Rdz 6, 1-4). Nie przepuścił [Pan] starodawnym olbrzymom, którzy się zbuntowali ufni w swą siłę (Syr 16,7). Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach (Lb 13,33)”.

Hinduskie pisma i Biblia to nie jedyne miejsca, gdzie natrafić możemy na wzmianki o tych niezwykłych istotach. Legendy o gigantycznych ludziach pojawiają się w wielu innych miejscach świata. Przykładowo, u rdzennych mieszkańców Ameryki opowiada się o spotkaniach z żyjącymi tam olbrzymami. W podaniach Pajutów – plemienia zamieszkującego terytorium współczesnych stanów Arizona, Nevada i Utah, po przybyciu w te okolice przyszło im toczyć wojny z „Si-Te-Cah”, ogromnymi, mierzącymi do 12 stóp wzrostu ludźmi o białej skórze i rudych włosach. Do tego dochodzą egipskie hieroglify przedstawiające faraonów jako gigantów, a także wysokie na dziewięć stóp mumie znalezione na terytorium Chin. Także na Sardynii istnieją groby gigantów, lecz jak zwykle wszelkie ślady kostne są dokładnie usuwane lub ukrywane.

Homo Denisowiensis – Człowiek z Denisowej Jaskini, denisowianin – niezdefiniowany co do rangi systematycznej człowiek (Homo) z epoki paleolitu został opisany w 2010 r. w oparciu o analizę molekularną mitochondrialnego DNA z dwóch zębów i kości palca ręki. Szczątki należały do osobników, które żyły około 41 tys. lat temu. Znaleziono je w Denisowej Jaskini w paśmie górskim Ałtaj na Syberii. Denisowianie wykazywali niskie zróżnicowanie genetyczne, z drugiej zaś strony wysoki i zróżnicowany poziom hybrydyzacji (procesu, w wyniku którego z komórek – gamet osobników o odmiennym genotypie, w istotny sposób różniących się pewnymi cechami genetycznymi, powstaje organizm potomny, zwany mieszańcem) z neandertalczykiem oraz innym (nieznanym dotąd) archaicznym przedstawicielem rodzaju Homo. Przedstawiciele Homo sapiens z Azji wykazują domieszkę genetyczną denisowian, u Papuasów jest ona najwyższa i wynosi ok. 6%. W 2008 w tej samej jaskini znaleziono dwa fragmenty kamiennej bransolety wykonanej z zielonego, prześwitującego chlorytu. Badania tego artefaktu pozwoliły w 2015 oszacować, że pochodzi sprzed około 40 000 lat. Tym samym wiek tej ozdoby (będącej w momencie opublikowania datowania najstarszą znaną bransoletą kamienną świata) wskazywał na to, że została wykonana przez denisowian. Widoczne są przy tym duże umiejętności wytwórcy, a wywiercony w niej otwór wykonano szybko obracającym się wiertłem. Otwór ten był miejscem zawieszenia jakiegoś dodatkowego elementu. Zabytek jest przechowywany w muzeum historii i kultury ludów Syberii w Nowosybirsku.

Jako ciekawostkę można powiedzieć, że zgodnie z ogólnymi teoriami archeologicznymi to wiertło mieli wynaleźć ludzie dopiero około 7 tysięcy lat temu, więc bądźmy sceptyczni na obowiązujące trendy archeologii dotyczące teorii ewolucji człowieka. Drugą ciekawostką jest zbadana w 2013 roku kość udowa osobnika sprzed 400 000 lat, znaleziona w jaskini Sima de los Huesos w Hiszpanii. Początkowo uważanego, że pochodzi od neandertalczyka lub Homo heidelbergensis. Analiza DNA wykazała jednak bliższe pokrewieństwo do ludzi z Jaskini Denisowej niż do neandertalczyków.

Homo edelsis – Edelowie. „W dalekiej krainie gdzie góry sięgają nieba z córek człowieczych narodzili się Edelowie „ …. „ Byli to ludzie o jasnej skórze, jasnych włosach i brodach…. wysocy o głowę lub dwie przewyższający ludy nam znane „ – tak miała ich opisywać Herodia

Według innych legend był to wysoki jasnowłosy lud powołany do życia przez pradawnych bogów. Legendy hinduskie: „i brali najpiękniejsze kobiety a te co miały jasną cerę były im szczególnie upodobane i z nimi to mieli swoje potomstwo……” Inna legenda mówi – „Dzieci bogów żyły długo, wnuk stawał się dziadem a boski potomek zażywał dopiero siły wieku”. Ogólnie różne opisy wskazują na nieznany gatunek człowieka o czystych cechach aryjskich, człowieka długowiecznego, mądrego. Pokłosie tych legend można znaleźć nawet w dawnych legendach aryjskich.

Pod koniec lat trzydziestych niemieckie ekspedycje do Nepalu szukały dawnych aryjczyków. Prócz szeregu pomiarów przywiozły także podobno próbki i jakieś artefakty. W latach 1946-48 radzieccy wojskowi znaleźli część tych materiałów i przewieźli je do Moskwy. Dopiero jednak na początku lat siedemdziesiątych poddano te próbki badaniom. Testy wykazały, że są to próbki kości ludzkich, lecz o genomie allopolidalnym. (Alloploidy, allopoliploidy – to organizmy o genotypie powstałym przez połączenie się gamet dwóch różnych gatunków. Garnitur chromosomowy alloploida zapisuje się jako n1 + n2, gdzie n1 i n2 to genomy należące do dwóch różnych gatunków. Większość allopoliploidów nie wytwarza funkcjonalnych (płodnych) gamet. Spowodowane jest to brakiem chromosomów homologicznych, a więc niezdolnością do mejozy komórek generatywnych. Istnieją jednak też alloploidy zdolne do rozrodu i otrzymywania w pełni funkcjonalnego potomstwa. Warunkiem tego jest posiadanie diploidalnego zestawu chromosomów. Genotyp takiego allopoliploida można zapisać jako 2*(n1 + n2). Skutkiem takiego podwojenia jest powstanie praktycznie nowego gatunku.)

Specjaliści z Uniwersytetu w Cambridge analizując ludzkie DNA odkryli, że część kodu genetycznego zawiera „obce” DNA, które nie mogło powstać w wyniku doboru naturalnego. Mowa o 145 genach, których obecność poddaje w wątpliwość teorię Darwina. „Obce” geny budujące nasze DNA pochodzą od bakterii, pierwotniaków, wirusów, a nawet grzybów. Są także i takie, których przodków na ten moment nie da się zidentyfikować. Nie występuje u jakichkolwiek organizmów ziemskich.

Tak więc może jednak biblia, kreacjoniści i Erich von Daniken mają rację, a nie teoria Darwina. Tę tezę wydają się potwierdzać najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Waszyngtonie. Analizowali oni DNA czaszki neandertalczyka, która była znaleziona w Nigerii. Okazało się, że ma ona wprowadzony „fragment obcego DNA”, który w żaden sposób nie pasuje do łańcucha typowych ludzi tamtego okresu. Naukowcy postawili tezę, że „coś lub ktoś” eksperymentował na ludzkim materiale genetycznym i tworzył tzw. „gatunki siostrzane”. Wspomniany fragment DNA nie przypomina bowiem ani DNA Neandertalczyków, ani tym bardziej ludzi.

Homo Basajaun – Dziki Człowiek z Hiszpanii nieznany z opisu genetycznego humanoid. Istoty te są różnych wysokości (choć większość z nich jest bardzo wysokich, mierzących nawet do 3 m), całkowicie pokryte włosem z długą grzywą, która ma niesamowitą długość. Włóczą się po Pirenejach z niewiarygodną zwinnością i szybkością. Miejscowi uważają, że dzicy ludzie mieli być pierwszymi budowniczymi megalitów i stali się znani jako Bożkowie obszarów wiejskich.

W dzisiejszych czasach również znane są przypadki spotkań z Basajaunakami. Rolnicy Valcarlos i Ondorrola wielokrotnie relacjonowali spotkania z tymi istotami. W udzielonym telewizji wywiadzie, starszy rolnik oświadczył, że przyjmował wizyty Basajaun w swoim domostwie, ale nigdy nie wiedział, dlaczego go odwiedzali. Inny naoczny świadek opisywał, jak obserwował młodego olbrzymiego Basajauna w słońcu u wejścia do jaskini Mailuxe. Opisał go jako wielkiego, blond długowłosego humanoida. W czerwcu 1993 r. grupa badaczy jaskiń spotkała Basajaun w ruinach kościoła w Katalońskich Pirenejach. „Dziki człowiek” został opisany jako duże, trzymetrowe stworzenie, pokryte kudłami, wydające dźwięk przypominający rozwścieczonego kota. Kilka miesięcy później, dwóch paleontologów zgłosiło, że podczas prowadzenia badań w lasach prowincji Ripoll Gerona, regionu Katalonii w Hiszpanii zostali zaskoczeni przez dwa duże, włochate humanoidy. w 2005 roku zbadano kilka włosów Dzikiego Człowieka wpierw ogłoszono, że włosy te nie należała do jakiegokolwiek znanego gatunku oraz, że badania genetyczne wykazały niektóre geny ludzkie oraz geny należące do nieznanego gatunku człowiekowatych – później nagle zdementowano wyniki badan twierdząc, że próbka była zbyt mała, aby dokonać badan genetycznych.

Homo abnauaju – Abnauaju (inne nazwy to Banuła i Oczokoczi) – nie w pełni znane nauce hominidy reliktowe. Do niedawna były obiektem badań jedynie kryptozoologii. Nazwa pochodzi z języków kaukaskich i oznacza „leśny człowiek”. Najlepiej opisaną przedstawicielką tego gatunku jest Zana, która oswojona przez wiele lat żyła wśród ludzi, a nawet miała z nimi potomstwo. Jej potomkowie żyją do dzisiaj, choć według najnowszych badań posiadają już niewiele cech swojej dzikiej przodkini. Nadal jednak mają ciemniejsza skórę, silniejsze owłosienie i znacznie większą siłę. Co ciekawsze jej wnuczki miesiączkują regularnie tylko przy pełni księżyca. W genach potomków znaleziono geny należące do Denisowian, neandertalczyka oraz 19 genów należących do nieznanego nauce homionida. Ponadto mają nieco więcej komórek węchowych i ich zmysł powonienia jest znacznie czulszy. Także proces starzenia przebiega nieco inaczej np. w ogóle nie siwieją.

 

Przypisy

*Król Herod, znany zarówno z biblii jak i przekazów historycznych, nie tylko wybudował port w Cezarei, ale także zlecał swoim naukowcom prowadzenie szeregu badań oraz zlecał wyprawy badawcze. Efektem tych działań było powstanie „Herodii”, ksiąg opisujących inne krainy geograficzne oraz różne ciekawe miejsca i zdarzenia. Pewną cześć tego dorobku odkopali Niemcy pod koniec lat trzydziestych XX wieku. Dokumenty te zostały przejęte przez specjalne jednostki Himlera i pod koniec wojny ukryte w tajnych archiwach. Do chwili obecnej archiwa te nie są ujawnione i znamy tylko szczątkowe przekazy.

* Edelowie – nazwa niepewna, nie mamy bezpośrednie źródła, a jedynie tłuczenie z aramejskiego i to w relacjach ustnych.

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij