Salomonowi się nie udało a ZDiT próbuje

PDF pageEmail pagePrint page

W marcu w Dużej Sali Obrad Urzędu Miasta Łodzi odbyło się spotkanie przedstawicieli Rad Osiedli Miasta Łodzi z Zarządem Dróg i Transportu (ZDiT) mieszczącym się na ulicy Piotrkowskiej 175.

 

Spotkanie to było inicjatywą Zarządu Dróg i Transportu, który wysłał zaproszenia do Rad Osiedli w Łodzi. Mimo, tego do Urzędu miasta z Zarządu Dróg i Transportu przyszedł jedynie naczelnik Andrzej Juszczyk i wicedyrektor Zając. Nie dotarła żadna z osób posiadających władzę decyzyjną w tym organie, a może przy okazji także wiedzę merytoryczną. Nie było ani dyrektora Grzegorza Nity, ani jego zastępcy do spraw inwestycji Witolda Nykiela.

Już na samym początku zebrania panowie przybyli z zarządu rozdali zainteresowanym tabelę, zapewne dokument, jednak bez konkretnego tytułu i wskazówek jaki to jest dokument i w jakim celu został rozdany (o co pytano z Sali). Nagłówek w lewym górnym rogu zawierał jedynie napis „stan na 4 marca 2013 r” oraz „legenda” zawierająca dwa podpunkty „do pilnego działania w zakresie uzyskania decyzji i cztery dokumentacje. Owa tabela zawierała dziewięć kolumn kolejno zatytułowanych kolejno: liczba porządkowa, wartość kosztorysowa brutto, okres ważności dokumentacji/pozwolenia na budowę, data protokołu ZUDP, pozwolenie na budowę/zgłoszenie robót, czy dokumentacja wykonana ze środków RO, Rada Osiedla na terenie której znajduje się dana ulica, uwagi. Dla spostrzegawczych pod tytułami kolumn został zawarty napis przebudowa/rozbudowa dróg. W całej tabeli zostało zawartych 59 dokumentacji. Panowie przybyli jako przedstawiciele Zarządu poinformowali, że wykaz ten zawiera funkcjonujące już dokumentacje, a także, że są to propozycje Zarządu.

Również na początku tego spotkania przedstawiciele Zarządu poinformowali zebranych, że jest to spotkanie informacyjne Zarządu z Radami Osiedli, dotyczące dokumentacji technicznej i zaproponowali dyskusję dotyczącą zasad współpracy Zarządu i Rad Osiedli oraz przebudowy oraz rozbudowy dróg. Niestety ta informacja przekazana przez pana Zająca oraz pana Juszczyka były pierwszą i przedostatnią wiedzą, jaką ci panowie potrafili przekazać. Po półtorej godzinie dwóch monologów: ze strony przedstawicieli Zarządu polegającej na próbie „skierowania się na realizację zadań wskazanych w dokumencie”, „wymiany informacji dotyczących projektów, reszta na informacjach indywidualnych” i wyrzucanych niemalże z trzewi przedstawicieli różnych łódzkich Rad Osiedli problemów drogowych, zupełnie innych niż wynikających z dokumentacji przedstawionych przez urzędników, pan Marek Górski reprezentant Rady Radogoszcz wyraził swoje oburzenie dotyczące braku dyrektorów Zarządu na zebraniu. Stwierdził on „Nie ma żadnego z dyrektorów tylko naczelnik ZDiT, który nie umie odpowiedzieć na 90% pytań. Jak gówniarze i nas traktuje się jak gówniarzy” oraz nie bał się zapytać „ile zostanie zrealizowanych inwestycji z tego dokumentu?”

Najbardziej zatrważająca była odpowiedź na to pytanie, której udzielił pan naczelnik „w zasadzie nie ma pieniędzy na ten wykaz. Jeżeli się pokaże z inwestycji przetargowych oszczędność lub nadwyżka, wtedy możemy w oparciu o ten wykaz realizować przebudowy”. Wśród przedstawicieli Rad Osiedli słychać było głośne komentarze niezadowolenia dotyczące braku dyrektorów np. „ ze zwykłe ludzkiej kultury, która wymaga żeby przyszedł”. Natomiast na pytanie zadane przez pana Andrzeja Sołtysiaka z Rady Osiedla „Olechów – Janów” „Czy Panowie w 2013 roku planują wybudować chociaż kawałek chodnika?” Pan naczelnik odpowiedział „Nic mi o tym nie wiadomo”. Po tej odpowiedzi wydaje się, że słusznie przedstawiciel Rady Osiedla „Olechów – Janów” nie powstrzymał emocji i skomentował „wystawili jedną osobę jako mięso armatnie”. W tym momencie także przedstawiciel Rady Bałuty Zachodnie wystąpił z wnioskiem formalnym „o zamknięcie spotkania”

Wydaje się, że opis atmosfery panującej na tym spotkaniu nie wymaga komentarza. Po nim pozostaje jedynie niesmak w ustach i przekonanie, że Salomonowi nie udało się przelać z pustego w próżne, a Zarząd Dróg i Transportu próbuje być lepszy. Problem polega na tym, że dla rozsądnie myślącego obywatela nie wiadomo w jakim celu to robi? Coś ukrywa? Czegoś nie widzi?

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij