Rady Seniorów – partnerstwo z samorządami

PDF pageEmail pagePrint page

Z okazji ustanowionego przez ONZ pierwszy października Międzynarodowym Dniem Osób Starszych, z inicjatywy Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej w dniu 1.10.2016 r. w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej odbyła się konferencja „Rada seniorów – partnerstwo z samorządami”. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele gminnych Rad Seniorów oraz Ogólnopolskiego Porozumienia o Współpracy Rad Seniorów, a także parlamentarzyści, samorządowcy i przedstawiciele Rządu RP.

Gości przywitała i konferencję poprowadziła Małgorzata Zwiercan -przewodnicząca Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej, a uroczyście otworzył wicemarszałek sejmu Joachim Brudziński. Następnie wystąpili goście honorowi, przedstawiciele Ministerstw: Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Spraw Wewnętrznych i Administracji i Rozwoju.

Pierwszy referat „Aktywność zawodowa i społeczna osób starszych” wygłosił Kornel Morawiecki, Marszałek Senior. M. in. przypomniał, jak był w willi marszałka Piłsudskiego. Nie było jeszcze światła i marszałek musiał bardzo wysilać wzrok, aby pisać. Ale bardzo denerwował się, kiedy chciano, żeby się oszczędzał. Zachęcał do aktywności oraz pamiętania o ludziach zasłużonych i przekazywania dzieciom i wnukom tych wartości. Mówił, że dzisiaj jest inaczej, do wysiłku się nakłania. A my też powinniśmy ruszać się, chociaż co 2 h przez 2 min.

„Ludzie starzy w strukturze ludności w Polsce – stan i prognoza sytuacji demograficznej” – przedstawiła dr Grażyna Marciniak , wiceprezes GUS. Według ostatnich badań, kobiety w Polsce żyją przeciętnie 82 lata, mężczyźni 74. Dlatego w wieku 60+ na stu mężczyzn przypadają 142 kobiety, a w wieku powyżej 80 lat – 224 kobiety. Społeczeństwo systematycznie starzeje się, szczególnie grupa 80+. Najstarsze jest województwo łódzkie, w którym osoby 60+ stanowią 1/3 mieszkańców, a drugie warmińsko-mazurskie 21%. Jednak w 2030 r. najstarsze będą województwa opolskie i świętokrzyskie. Najstarsze powiaty to  Sopot (33%), pow. Hajnowski, Łódź, J. Góra, Kartuzy i Gdańsk (16%).

„O systemowych rozwiązaniach wobec osób starych” opowiedział prof. dr hab. Józefa Hrynkiewicz, poseł na Sejm, przewodnicząca Rady ds. Polityki Senioralnej. 1/3 ludzi nie dożywa wieku emerytalnego, więc trzeba się cieszyć wiekiem, jaki osiągamy. Osoby 80+ i pokolenie o 20 lat młodsze to dwa różne pokolenia. Sytuacja jest bardzo zróżnicowana, dlatego państwo skupi się na położeniu seniorów starszych. Istotne jest, aby mogli liczyć na wspólnotę rodzinną, środowiskową, sąsiedzką, państwową? Starej matce nie podoba się, gdy rozmawia przez Skaypa. Potrzebny jest kontakt osobiście. Emeryci sami powtarzają, że ich poziom życia może być niewysoki. Trzeba walczyć z opinią, że seniorom nic się nie należy, że są bierni.

Prof. zaapelował, aby zwracać uwagę na osoby najstarszych, na te, które już nie wychodzą z domu. Emeryci mają podobny poziom dochodów, ale dodatkowe wydatki na leki, rehabilitację, opiekę, dlatego nie będą aktywnymi uczestnikami rynku. Trzeba zwracać uwagę na to, żeby nie komercjalizować usług: np. elektryczny wózek inwalidzki – 15 tys., dobry aparat słuchowy – 6 tys. dobre okulary 3 tys.

Liczymy, że 500+ zmieni strukturę społeczną. W Polsce wiele rozwiązań jest dobrych. Należy je ponownie przeanalizować w środowisku, to oni nie wyjadą za granicę.

„Rolę seniorów w lokalnej polityce międzypokoleniowej, konsumenci czy współproducenci” omówił Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji, przewodniczący Gdańskiej Rady ds. Seniorów. Nie można traktować seniorów, jak klęski żywiołowej i głosić, że „nadchodzi senioralne tsunami”. W Gdyni realizuje się opiekę i partycypację. U nich do seniorów zalicza się już 55+. Objęli programem 10 tys. osób. W spotkaniach Uniwersytetu Trzeciego Wieku bierze udział 2 tys. studentów. Ale przy 50 tys. seniorów, to jeszcze działanie za małe.

Powołano w tym celu odrębną jednostką organizacyjną – „Centrum Aktywnego Seniora”, z własnym budżetem. Rada ds. seniorów liczy 9 osób wybranych i 3 przedstawicieli samorządu, aby rozmawiać wspólnie. Zajmują się wyłącznie aktywizacją seniora. Sami mówią, jak powinny wyglądać działania opiekuńcze i to robią. Organizują wycieczki seniorów po Gdyni, aby opowiadali co jest źle. Jak zrobić, żeby senior był współproducentem? Ważny paralel obywatelski to ok. 500 osób, które nie mogą wyjść z domu. W 2014 r. powstał Gdyński Program Senioralny, który przewiduje przewagę usług nad partycypacją.

Drugie wyzwanie, to tworzenie polityki międzypokoleniowej, a nie senioralnej. Bardzo ważne, aby w swoich działaniach nie oddalać seniorów od innych.

„Samorządowa pomoc społeczna wobec ludzi starych” była tematem referatu prof. dr hab. Jerzego Krzyszkowskiego z Uniwersytetu Łódzkiego, Katedra Pracy i Polityki Społecznej.

Myli się opiekę społeczną z pomocą społeczną. Brak diagnozowania problemu i biurokracja społeczna powodują, że mamy niewykorzystany potencjał społeczny CPR, które są w każdym powiecie. Są też bariery funkcjonalne – informacje wypływają z Warszawy, a nie widzi się problemów w terenie.

Ważnym problemem są specjalistyczne usługi opiekuńcze, np. Alzhaimer. W Łodzi jest tylko 20 miejsc i trzeba czekać w kolejce 5 lat.

W MOPS nie uwzględnia się starości, nie ma pracy socjalnej ze starymi. Za dużo klientów przypada na 1 pracownika – opiekuna. W dodatku najbiedniejsze i najstarsze gminy nie mają za co pomagać. 57% nie ma opracowanych procedur, niekompetentni pracownicy, kontrola tylko kart pracy. A przy wykonywaniu robót publicznych, ten lepszy – kto tańszy. Najgorzej jest na wsi.

W pomocy społecznej pogram ludzi starych jest marginalizowany. Skutkuje to wykluczeniem seniorów w miejscu zamieszkania.

„Potrzeby zdrowotne ludzi starych” przedstawiła prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, stały doradca Sejmowej Komisji Polityki Senioralnej.

Zaczynamy się starzeć w wieku 30 – 40 lat, np. coraz wolniej chodzimy. I rozpoczyna się efekt domina.  Choroba jednego narządu prowadzi powoli do niewydolności wielonarządowej. Nietrzymanie moczu dotyka 1/3 osób starszych, otępienie 10%.

W Polsce mamy ok. 330 geriatrów, najniższy wskaźnik w Europie. Tylko połowa lekarzy ze specjalizacją geriatryczną pracuje jako geriatra, ponieważ NFZ nie finansuje tej usługi. Często lekarz pierwszego kontaktu nie wie, gdzie jest geriatra.

A taka sytuacja grozi izolacją społeczną.

 

„Ludzie starzy w rodzinie i społeczeństwie”, wg dr Marioli Racław z Uniwersytetu Warszawskiego, Instytut Stosowanych Nauk Społecznych muszą mieć uznanie, poprzez cztery sfery:

  1. Miłość w rodzinie i zrozumienie zmiany międzypokoleniowej;
  2. Formalne ujęcie ich praw obywatelskich w obowiązujących przepisach;
  3. Sfera socjalna – bardzo zaniedbana
  4. Sfera gospodarki – czasami jest przymus pracy wbrew sobie.

Gdy sfery uznania rozpadają się, następuje degeneracja uznania. Uwidacznia się tylko, gdy władza chce się pochwalić, a potem jest marginalizacja. Trzeba bardzo uważać na autoafirmację w swojej grupie. W niektórych Uniwersytetach  Trzeciego Wieku tworzą się grupy autoafirmacji i wykluczania innych albo zaprzeczenia starości. Są też grupy, które chcą uznania, ale pojawiają się silniejsi i je zawłaszczają.

„Rola Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w kształtowaniu polityki wobec osób starych, współpraca z radami seniorów” została przedstawiona przez dr Elżbietę Ostrowską, przewodniczącą Polskiego Związku Emerytów”, Rencistów i Inwalidów. Jest to największa i najliczniejsza organizacja emerytów. Większość klubów istnieje poza dużymi miastami. Aktywizują i kształtują więzi integracyjne swoich członków poprzez organizowanie festynów i pikników nie tylko dla seniorów, ale dla całego środowiska. Stają się członkami większej wspólnoty.

Otrzymują wsparcie od Urzędów Wojewódzkich, np. lokal. Uwrażliwiają władze na potrzeby seniorów. Nie ma zgody na minimalizowanie roli i potrzeb seniorów. „Kiedy człowiek jest młody, to chce jak najszybciej być dorosły, gdy jest dorosły, to chce być jak najdłużej dorosły, a kiedy jest stary, to już nic nie chce.” Ale trzeba również pamiętać, że „Człowiek młody biegnie szybciej, ale starzy znają drogę”.

„Partnerska współpraca rad seniorów i samorządów” opisała Barbara Szafraniec, Wiceprzewodnicząca Rady Krakowskich Seniorów, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Porozumienia o Współpracy Rad Seniorów. Rady są ciałem doradczym, ale kosztów ich utrzymania nie można przerzucać na emerytury ich członków. To karłowaty zapis. Sama płaci za przejazdy na konferencje. Mimo to ilość Rad z pierwszych sześciu, zwiększyła się sześciokrotnie.

Rady Seniorów nie są od umilania życia seniorom, ale powinny tworzyć program dla seniorów. I trzeba pamiętać, że 8,8 min emerytów co roku wpłaca 20 mld zł  podatku.

Na zakończenie obrad odbył się panel dyskusyjny

„Gminne rady seniorów a władza samorządowa – aktualny stan, wyzwania, perspektywy, oczekiwania”, w którym udział wzięli:

  • Barbara Szafraniec, Wiceprzewodnicząca Rady Krakowskich Seniorów, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Porozumienia o Współpracy Rad Seniorów
  • Antoni Wiatr, Przewodniczący Rady Krakowskich Seniorów
  • Janina Tropisz, przewodnicząca Miejskiej Rady Seniorów w Łodzi
  • dr n. med. Anna Jakrzewska-Sacińska, wiceprezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wolontariuszy Opieki Paliatywnej „Hospicjum Domowe”, wiceprzewodnicząca Miejskiej Rady Seniorów
  • Andrzej Skryński, ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia o Współpracy Rad Seniorów
  • Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji, Przewodniczący Gdyńskiej Rady ds. Seniorów
  • dr Elżbieta Ostrowska, przewodnicząca Polskiego Związku Emerytów”, Rencistów i Inwalidów
  • Mateusz Płoskonka, zastępca dyrektora Wydziału Spraw Społeczny Urzędu Miasta Krakowa

Przedstawicielami Miejskiej Rady Seniorów w Łodzi na konferencji byli:

  • przewodnicząca Janina Tropisz
  • wiceprzewodnicząca Krystyna Jakóbowska
  • Zbigniew Weremczuk
  • Jerzy Dauksza

Jerzy Dauksza

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij