Poza percepcją

PDF pageEmail pagePrint page

Karol Darwin był pierwszym uczonym który zauważył, że na Ziemi zachodzą stałe zmiany, ponieważ dochodzi do nich poza percepcją czasu dostępną dla ludzi. Tych zmian nie jest w stanie zauważyć żaden człowiek. Można je sobie tylko wyobrazić. A o zmianę wyobraźni jest bardzo trudno, zwłaszcza gdy całe pokolenia wierzyły w inne rozwiązanie. Teoria Darwina potrzebowała na to kilku pokoleń. A i dzisiaj, pomimo niezbitych dowodów, jest jeszcze spora grupa kreacjonistów, która jej zaprzecza. Dobrze, że żył w czasach, w których za rewolucyjne odkrycia nie trafiało się już na stos, jak Giordano Bruno za teorię Kopernika (który zmarł przed opublikowaniem swojego dzieła  „O obrotach sfer niebieskich”).

Teoria względności Alberta Einsteina, która zmieniła całą fizykę i współczesny przemysł, bardzo krótko była niezrozumiała dla uczonych, gdyż dwa wybuchy bomby atomowej w Japonii uświadomiły wszystkim, że e=mc2. A jednak w ludzkiej świadomości energia i materia wciąż mają dwie różne nazwy. Odbija się to np. na współczesnej astronomii, która opisując historię naszego kosmosu, zatrzymuje się na atomach (opisanych jeszcze przez starożytnych filozofów indyjskich i greckich) – 4,9% energii Wszechświata, czasami tylko wspominając o bliżej nieokreślonej plazmie. Przy poszukiwaniu ciemnej materii – 26,8%, cofają się co najwyżej do protonów i neutronów (były nieudane próby przypisania masy neutrinom), choć już odkryto ponad 100 mniejszych cząsteczek elementarnych, z których składają się protony, neutrony i elektrony. Ciemna energia – 68,3% w kosmologii jest opisywana jako hipotetyczna forma energii, która wypełnia całą przestrzeń i wywiera na nią ujemne ciśnienie, wywołując rozszerzanie się Wszechświata. I nikt nie łączy jej z materią. Jakby tam, gdzie nie chodzi o bombę lub elektrownie jądrowe, zupełnie zapomniano o teorii względności.

Jeżeli nie tylko przeciętnym ludziom, ale i naukowcom niełatwo zmienić sposób myślenia, to jak trudno wyjść poza ludzką percepcję i zauważyć zmiany, które można sobie tylko wyobrazić?

Karol Darwin odkrył mechanizm zmian zachodzących przez tysiąclecia, a nawet miliony lat w świecie zwierząt i roślin, czyli w tej części materii, która jest na tyle mała i na tyle duża, aby była w granicach percepcji wzrokowej człowieka. Jednak odkryta przez niego teoria ewolucji nie tłumaczy zmian, które  zaszły w świecie organizmów jednokomórkowych. Komórki bezjądrzaste, prostsza forma jednokomórkowców, jak sama nazwa wskazuje, nie mają wyodrębnionego jądra (zarys jądra występuję u ameb) ani organelli komórkowych. Komórki jądrzaste, stojące wyżej na drabinie ewolucji, mają już wyodrębnione jądra i organelle komórkowe.

Koliste DNA, o którym uczą się już uczniowie gimnazjum, występuje w komórkach bezjądrzastych (bakteriach i sinicach) oraz organellach (mitochondriach i chloroplastach). Jest ono dowodem na teorię endosymbiotyczną, mówiącą że mitochondria i chloroplasty to zredukowane bakterie i sinice żyjące wewnątrz innej komórki. Kiedyś wchłonęła je ameba, ale nie strawiła i w wyniku tej wewnętrznej symbiozy powstały komórki jądrzaste. Takiej zmiany skokowej teoria ewolucji Darwina już nie tłumaczy.

Jerzy Dauksza

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij