Pokazywała wówczas wyjątkową nierównowagę energetyczną. Stała agresja PIS oraz populistyczne i widowiskowe dla prasy iskrzenie, przy przeskakiwaniu miedzy ich programem lewicowym a prawicowym, spowodowało przesunięcie zainteresowania wszystkich partii w k

PDF pageEmail pagePrint page

Na każdym poziomie materii:

                                         1.       Powstają nowe elementy wyższego rzędu

                                                   z połączenia się elementów niższego rzędu

                                         2.       Elementy materii wyższego rzędu różnicują się

                                         3.       Powstają elementy materii mogące się ze sobą łączyć

                                         4.       Niektóre elementy materii łączą się ze sobą

                                         5.       Powstają elementy następnego rzędu.

                     Powstanie elementu wyższego rzędu nie zatrzymuje ewolucji na niższych poziomach.

Hipoteza „Rewolucji materii”, jeżeli się sprawdzi, uzupełni teorię ewolucji materii Darwina i teorię Kopernika o miejsce człowieka we wszechświecie (to za to spalono Giordano Bruno). Pozwoli też uporządkować mikrocząsteczki materii (matergii), z którymi fizycy już mają problemu. A kiedy ruszy Wielki Zderzacz będzie ich jeszcze więcej.

Rozpoczynamy od artykułów, które ukazały się w POLITECHNIKU w latach 1988/89

 

Artykuł „ŻYWE I MARTWE” 1) ukazał się w numerze 39 (1162) w 1988 r.:

Przedstawiamy poniżej pierwszą część artykułu Jerzego Dauksza, w którym autor w sposób zmuszający do zasta­nowienia kwestionuje podstawy współczesnej biologii i nie tylko.

Kolejne 2 część tekstu opublikujemy w następnych numerach „Politechnika”.

Biologia nie jest nauką tak ścisłą jak matematyka czy fi­zyka. Opiera się na uogólnie­niach i statystyce. Istnieje jed­nak pewna zasada biologii, któ­ra jest przestrzegana tak ściśle jak wzór matematyczny. Mówi ona, że każda rzecz, która wy­kazuje wszystkie cechy życia — jest organizmem żywym, a ta, która nie wykazuje którejś z nich — organizmem żywym nie jest. Jest to niezwykle ważne, ponieważ przedmioty martwe mogą wykazywać niektóre ce­chy życia, ale nigdy wszystkie, np. kryształy rosną w nasyco­nych roztworach substancji krystalizującej, w roztworze krzemianu sodowego po włoże­niu ałunu lub siarczanu miedzi zaczynają rosnąć i rozgałęziać się „krzaczki”, z kryształów o bardzo skomplikowanej budo­wie, kropla tłuszczu unosząca się w mieszaninie gliceryny i alkoholu wypuszcza nibynóżki i do złudzenia przypomina po­ruszającą się amebę, a meta­liczny sód położony na powie­rzchni wody osiąga już sporą prędkość. Chociaż poszczególne cechy życia ulegały pewnym zmianom w dziejach nauki, to powyższa zasada jako całość była zawsze podstawą biologii.

Nie oznacza to, że biolodzy nigdy nie mieli kłopotu z po­dzieleniem wszystkiego na rze­czy martwe i na organizmy ży­we. Na początku drabiny ewo­lucyjnej są wirusy, które do dziś różni naukowcy różnie kla­syfikują,

A jak się przedstawia sytua­cja na końcu ewolucyjnej drabiny? Nikt się jeszcze nad tym nie zastanawiał. Wprawdzie np. Marks i Hegel pisali o pań­stwie, że wykazuje cechy ży­cia, ale były to stwierdzenia bardzo ogólnikowe.

Ewolucja Królestwa Zwierząt, do czasów człowieka miała wiele etapów pośrednich, ale daje się też zauważyć kilka bocznych odgałęzień, które przetrwały do dziś, ciągle się doskonaląc. Najważniejszym z nich są bezkręgowce, wśród których najwyższy rozwój osiągnęły niewątpliwie owady i to owady społeczne. Spośród trzech grup: termitów, mrówek i pszczół, życie tych ostatnich jest najlepiej znane ludziom nie zajmującym się biologią. Dlatego najlepiej będzie przyj­rzeć się im dokładniej i na ich przykładzie odpowiedzieć sobie na zdawałoby się proste pyta­nie, czy pszczoła jest organiz­mem żywym? Czy nasze intui­cyjne odczucia są prawdziwe?

Dowód należałoby rozpocząć od zacytowania dokładnej defi­nicji życia np. jasno i w punk­tach sformułowaną w Biologii — Claude A. Villee (wszystkie współczesne definicje mają tę samą treść). Wymienia ona na­stępujące cechy życia:

1. Specyficzna organizacja.

2. Metabolizm (przemiana materii).

3. Zdolność do ruchu i wzrostu.

4. Pobudliwość.

5. Rozmnażanie.

6. Przystosowalność.

Teraz małe wprowadzenie dla tych, którzy nic nie wiedzą o pszczołach. W roju główną ma­sę stanowią robotnice, jest jed­nak królowa (matka) i kilka­dziesiąt trutni. Należy więc zbadać, czy każda forma pszczoły jest organizmem ży­wym,

A więc, czy robotnica jest organizmem żywym? Ci, którzy słyszeli cokolwiek o pszczołach wiedzą, że robotnice wylęgają się wyłącznie z zapłodnionych jaj składanych przez matkę, a więc są produkowane. Przy braku królowej jedna robot­nica zaczyna składać niezapłodnione jaja, z których wylęgają sę wyłącznie trutnie. Jest to tylko atawizm bez znaczenia dla życia roju, ponieważ rój bez matki szyb­ko ginie. Nie można więc uznać tego, za rozmnażanie się robotnic, czyli nie spełniają one warunków odnośnie punktu piątego. A więc jak wynika z definicji życia, sko­ro nie spełniają wszystkich cech życia, nie są organizmami żywymi! Następnie królowa. Wprawdzie roz­mnaża się, ale nie spełnia innych warunków życia. Sama nie zdoby­wa pokarmu, a nawet nie odży­wia się. Jest karmiona produkta­mi przynoszonymi i wstępnie prze­twarzanymi przez robotnice. A więc nie ma pełnego metabolizmu (punkt 2). Matka nie spełnia też wymagań punkt 6. Nie potrafi przystosować się do zmieniających się warunków otoczenia, np. nie reaguje ani na zimno ani na upał. To robotnice ochraniają królową przed zimnem, gromadząc się wo­kół niej i ogrzewając, oraz wentylują ul w czasie upałów. Gdyby matkę pozostawić samą na łące pełnej kwiatów — nie żyłaby dłu­go. A więc i matka nie jest orga­nizmem żywym. Najbardziej samo­dzielne są trutnie, mogą się też rozmnażać (uczestniczą w rozro­dzie), ale i one nie mogą istnieć bez roju, a wiec i one nie są orga­nizmami żywymi.

Na przykładzie pszczół widać, że we współczesnej biologu istnieją bardzo poważne luki. Dotychczas uważano, kierując się wyłącznie wzrokiem, że każdy osobnik wielotkankowy jest organizmem żywym, ponieważ, stanowi zwartą prze­strzennie całość. Dotychczas uwa­żano, że w organizmie żywym wszy­stkie jego elementy muszą być ze sobą mechanicznie połączone. Nikt nie pomyślał nawet, aby to zba­dać. A to, co powyżej napisałem nie jest oparte na jakichś nowych odkryciach. Są to nie podlegające żadnej dyskusji najbardziej fundamentalne zasady biologii, podawane już w szkołach średnich.

10 POLITECHNIK

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij