Podziemna katedra

PDF pageEmail pagePrint page

Łódź, licząca na początku XX w. 240 tys. mieszkańców, nie miała jeszcze wodociągu i kanalizacji. Fabrykanci mieli swoje studnie głębinowe, w władze miasta bały się kosztów. Jednak nacisk społeczny spowodował, że prezydent Władysław Pieńkowski w 1901 r. zgodził się na opracowanie wstępnego projektu.

W 1909 r. zatrudniono inż. Wiliama Heerleina Lindley’a (syna), który zaproponował zaopatrywanie miasta w wodę ze studni pod Tomaszowem w rejonie Niebieskich Źródeł i bezpośrednio rzeki Pilicy, lub czerpanie z kilku studni głębinowych wywierconych w rejonie Łódź-Rzgów albo studni zlokalizowanych wzdłuż Pilicy i doprowadzić do zaprojektowanych przez niego centralnych zbiorników na Stokach w Łodzi. Zbiorniki zlokalizowane około 100 metrów ponad miastem miały działać jak wieża ciśnień. Jednak władze miasta przeraziły koszty inwestycji i nie rozpoczęto budowy.

Na budowę sieci wodociągowo-kanalizacyjnej zdecydowano się dopiero w 1919 r. Prace powierzono inż. Stefanowi Skrzywanowi, współpracownikowi Lindleya i w 1925 r. ruszyła budowa. Rozpoczęto od kanalizacji, odprowadzającej ścieki do oczyszczalni na Lublinku (uruchomionej w 1932 roku). Do wybuchu II Wojny Światowej wybudowano ponad 105 kilometrów kanałów, przyłączono do nich 2709 nieruchomości (1/3 mieszkańców).

Drugi etap, budowę wodociągów, zakłócił kryzys światowy. Wykonanie powierzono prof. dr. inżynierowi Romualdowi Rosłońskiemu, który miał zrealizować najtańszy projekt, czyli studnie głębinowe, ale wiercone poza miastem, aby nie zakłócać pracy studni fabrycznych. Założono ich łączną wydajność na 40 000 m³. Na Dąbrowie zlokalizowano stację pomp i odżelaziaczy, łączących rurociągiem studnie ze zbiornikiem wody na Stokach. Stamtąd woda miała grawitacyjnie docierać do miasta. Studnie głębinowe zaczęto wiercić w 1935 r. i do wybuchu wojny uruchomiono 3, ale nie udało się uruchomić wodociągu, którego otwarcie zaplanowano na rok 1941.

Niemcy tylko dokończyli rozpoczęte wcześniej prace.

Po wojnie brak wody hamował rozwój przemysłu. Jej racjonowanie w 1950 r. zmusiło rząd do budowy pięćdziesięciokilometrowego rurociągu Łódź – Pilica, o wydajności 130 000 m³ na dobę, a następnie w 1969 r. zbudowano Zalew Sulejowski, który napełniono w 1973 r. We wsi Bronisławów uruchomiono pompy, o zbudowano nowy wodociąg Sulejów – Łódź. Jednocześnie zaczęto systematycznie budować studnie głębinowe. Obecnie Łódź czerpie wodę głównie z ujęć podziemnych.

Aby woda w łódzkich wodociągach płynęła grawitacyjnie, William Heerlein Lindley zaprojektował budowę 4 podziemnych zbiorników wody pitnej w najwyższym punkcie Łodzi na osiedlu Stoki. Dwa pierwsza zbudowano dopiero w latach 1935–1937. Powstały na planie kwadratów o boku 60 m. Sklepienie każdego zbiornika podpiera 81 kolumn, tworząc 100 kopuł. Stropy, ściany i podłoże zbiorników mają łukowaty kształt tak, aby lepiej przenosić ciśnienie zgromadzonej w nich wody. Ze względu na konstrukcję i urodę, zbiorniki nazywane są „podziemną katedrą”. Co około dwa lata jest spuszczana woda, aby można było obejrzeć zbiorniki, dokonać naprawy i zdezynfekować. Wówczas też około 100 szczęśliwców może taki zbiornik podziwiać od środka. A budowla robi naprawdę niesamowite wrażenie.

Dwa pozostałe powstały w latach 1949–1953, ale już z betonu. I wszystkie cztery zbiorniki gromadzą wodę, która w razie awarii może wystarczyć miastu na jedną dobę.

Jerzy Dauksza

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij