MRS na Bałutach

PDF pageEmail pagePrint page

Kolejne spotkanie Miejskiej Rady Seniorów w Łodzi  odbyło się 21 września br. w Centrum Aktywnego Seniora przy Bałuckim Ośrodku Kultury, mieszczącym się przy ul. Łanowej 14. Przywitała nas Ewa Majchrzak, kierownik Ośrodka. Następnie o pracy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi opowiedziała nam wicedyrektor Elżbieta Jaszczak oraz  kierowniczka  działu z tej placówki – Marlena Mazeran.

Średni miesięczny koszt utrzymania jednej osoby w DPS w Łodzi wynosi około 3000 zł. Rząd nie różnicuje koszt pobytu, np. dla osób z chorobami somatycznymi i psychicznymi, ale ustala je, po analizie roku poprzedniego. Z emerytury lub renty Dom otrzymuje 70%, a 30% zatrzymuje podopieczny na swoje wydatki. Brakującą kwotę musi pokryć rodzina, a jeżeli nie jest w stanie, to miasto. Dlatego o DPS powinna starać się tylko osoba, która wyczerpała wszystkie możliwości. Czas oczekiwania 2 lata, ale w trudnych sytuacjach lub podeszłym wieku (67+) można miejsce otrzymać wcześniej.

Kiedyś rodzina opiekowała się osobami starszymi. Obecnie panuje jakaś znieczulica: „fura i komóra”. Nie dba się o rodziców i dziadków. Wszyscy czekają na pomoc urzędu, a sami nic nie robią. Młodzi nie chcą zajmować się starszymi członkami rodziny. W trudniejszych przypadkach nie starają się skorzystać np. z usług opiekuńczych, ale chcą im od ręki załatwić Dom Stałego Pobytu. Osoby starsze pozostawiają masę spadkową, senior zapisuje wszystko (w tym mieszkanie) dziecku lub wnuczkowi, a oni domagają się przyjęcia do DPS. Wówczas sąd musi wydać zgodę, gdyż samo ubezwłasnowolnienie nie wystarczy. Brakuje kampanii społecznej na temat odpowiedzialności rodziny za jednego z jej członków (dziadkowie – rodzice – dzieci – wnuki i w odwrotnej kolejności).

Wielkość pomocy jest niska (634 zł miesięcznie osobie samotnej i 514 zł pozostającej w rodzinie) i odejmuje się od niej wszystkie inne dopłaty, np. mieszkaniową. Podopiecznymi są głównie osoby samotne. Z usługami opiekuńczymi też nie jest łatwo. Rząd podnosi stawki godzinowe, ale koszty ponosi administracja regionalna. Obecna stawka to 13 zł, ale za te pieniądze nie można było znaleźć pracowników. Dlatego ogłoszono konkurs dla organizacji pozarządowych i wynegocjowano stawkę 18 zł za godzinę. Taka jest obecnie pełna opłata za usługi pielęgnacyjne dla osób mających dochody ponad 3000 zł netto. Inne stawki przewidziane są przy opieki nad osobami niepełnosprawnymi intelektualnie, np. dla osób z autyzmem wynosi 100 zł/h. Dziećmi z autyzmem zajmuje się Fundacja Jaś i Małgosia.

Opiekunki zatrudnia dyr. DPS lub zleca się organizacjom pozarządowym. Szkolenie opiekunek trwa 6 miesięcy (40 godzin tygodniowo) i kończy egzaminem państwowym. Pomaturalna szkoła opiekunów osób niepełnosprawnych znajduje się na ul. Wielkopolskiej.

Wsparcie można otrzymać również w 21 publicznych Domach Dziennego Pobytu (w tym w 2 dla osób niepełnosprawnych) oraz w 2 niepublicznych i 2 prywatnych. Budżet państwa dofinansowuje je w niewielkiej części. Państwo 1/3, jednostka administracji terenowej 2/3.

MOPS zajmuje się tylko kierowaniem do Domów Pomocy Społecznej, a ich administrowaniem zajmuje się inna jednostka w Urzędzie Miasta.

Represjonowani Przez III Rzeszę przygotowują połączenie Dom Dziecka przy ul. Bednarskiej z Domem Dziennego Pobytu.

Program „Senior-WIGOR”, wspierany przez rząd ma duże wymagania, jeśli chodzi o pomieszczenia i ich otoczenie, dlatego MRS powinna wystąpić o budynek przy ul. Sędziowskiej 16 w Parku Andrzeja Struga na Dom Dziennego Pobytu.

Towarzystwo Przyjaźni Niepełnosprawnych rozwija projekt „mieszkania wspomagane”. Najprężniejsze w tym zakresie działa Towarzystwo Przyjaciół „Domu na osiedlu”, które nie ma podpisanej umowy z miastem.

Stanisław Średziński zapytał, czy nie można zapłacić 1000 zł za opiekę nad seniorem rodzicowi lub wnuczce mających małe dochody, skoro DPS kosztuje 3500 zł. Podobnie jest z dzieckiem niepełnosprawnym. Rodzice otrzymują 1000 – 2000 zł wsparcia miesięcznie, a gdy staje się dorosły, to trafia do DPS, co kosztuje 3500 zł. Mieszkania socjalne powinny być wsparte kompleksową pomocą, aby nie wracał do DPS, np. po utracie pracy w Zakładzie Pracy Chronionej. Nie przygotowujemy też nikogo do samopomocy społecznej. Ludzie, nawet gdy dowiadują się, że u sąsiada dzieje się coś złego, nie wiedzą jak mogliby pomóc.

Janina Tropisz dodała, że ważne jest dalsze rozwijanie form fachowego przygotowania opiekunów osób starszych i mniej sprawnych. Chodzi  przede wszystkim o kulturę osobistą tych osób i umiejętności zawodowe. Istnieje też konieczność zorganizowania spotkania z wszystkimi organizacjami pozarządowymi, które mogą organizować pomoc woluntarystyczną dla osób starszych.

Następnie Ewa Majchrzak, kierownik DK LUTNIA mieszczącego się przy ul. Łanowej 14, który prowadzi Centrów Aktywnego Seniora na Bałutach. Istnieją różne kluby dostosowane do zainteresowań osób starszych. Na zajęcia we wtorki regularnie przychodzi ok. 80 seniorów. Jest to np. Klub Pieszych, ale i wycieczki autokarowe (październiku odbyła się wycieczka do Otrębusa, połączona z występem Mazowsza). Jest grupa Limeryk i chór Kanto, który założyła obecna 90-ciolatka. Pan Żukowski mający 88 lat prowadzi teatr, ale można również kupić tańsze bilety na sztuki teatrów zawodowych. Na ścianie Sali, na której odbywało się spotkanie, wisiały obrazy grupy malarskiej „Impresja”, której członkowie mają ponad 60 lat. Ale jak w placówkach w innych dzielnicach i tam borykają się z problemami finansowymi na rozwijanie dalszej działalności.

Jerzy Dauksza

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij