Łódź Rewitalizuje, Łódź współpracuje

PDF pageEmail pagePrint page

30 listopada odbyło się seminarium edukacyjne dla organizacji pozarządowych „Łódź Rewitalizuje, Łódź współpracuje”.

Przybyłych powitał Marcin Obijalski – dyrektor Biura ds. Rewitalizacji. Powiedział, że chociaż w Łodzi nie będzie EXPO, to przyjdą pieniądze rządowe i z zewnątrz, np. z Unii. Nasze miasto jest laboratorium, które realizuje innowacyjny program rewitalizacji, mający osiągnąć efekt kuli śnieżnej, a nie rozproszoną realizację, aby pokazać innym miastom, jak należy realizować rewitalizację. Przygotowanie 75 budynków trwało długo, aby rewitalizacja była kompleksowa i aby wyeliminować groźbę pojawienia się roszczeń. Zgodnie z prawem należałoby wówczas przerwać pracę ze względu na groźbę zarzutu niegospodarności. Nawet, gdyby okazało się, że roszczenie było nieważne, upłynie dużo czasu i pieniądze się skończą. To trudny problem, dlatego tylko jeszcze jedno miasto ma przygotowaną strefę rewitalizacji. Pomaga nam nowa ustawa rewitalizacyjna.

Gro środków jest przeznaczonych na remont, ale są też na pomoc w przejściu tego procesu przez mieszkańców, aby potem czuli się związani z obiektem i żyli wspólnie. Zmieniają się też funkcje budynku np. tworzenie lokali użytkowych na parterze frontowych budynków, przeznaczonych na sklepy, Domy Dziennego Pobytu, NGO, ponieważ takie mieszkania są niewygodne, a duże witryny i światło zwiększają bezpieczeństwo. Będzie zieleń, płaskie fontanny dla dzieci, ułatwienia głównie dla pieszych i rowerzystów, a samochody będą jeździły z uciążliwościami. Po domach już chodzą „latarnicy” i zbierając informacje bezpośrednio od mieszkańców.

Remont będzie realizowany na zasadzie zaprojektuj i wybuduj.

Miasto chce robić jaki najmniej, głównie wprowadzać interesariuszy. I tu widzi rolę stowarzyszeń. Oczekuje krytyki kreatywnej oraz propozycji, co więcej mogą zrobić NGO-sy.

Następnie wystąpił Wojciech Kłosowski, ekspert samorządowy, specjalista w zakresie strategicznego planowania rozwoju lokalnego i regionalnego polityk społecznych oraz rewitalizacji miast. Powiedział, że trzy miasta w Polsce borykają się z zupełną zapaścią demograficzną. Gwałtownie maleje liczba mieszkańców, przy powiększeniu granic miasta, nawet pięciokrotnym. Z Łodzi aktywniejsi młodzi ludzie wyjeżdżają do Warszawy, a jeszcze bardzie zdeterminowani do Berlina. Co zrobić, aby ci ludzie wrócili (albo już ich dzieci). Należy uwzględnić dwa czynniki:

  1. Rewitalizacja musi cechować się niezwykłą różnorodnością działań. Sam remont nie wystarczy, bo to mają wszystkie miasta w Europie. Miasto musi pulsować aktywnością społeczną. Są takie, które żyją, ale i takie, w których tego nie ma i wyludniają się. Przyjeżdżający mówią, że Łódź się zmienia równie społecznie. Likwidacja degradacji i aktywność obywatelska powinna stukrotnie zwiększać efekt rewitalizacji. Program opracowywany jest na 10 lat, gdyż dłuższe zmiany trudno przewidzieć. Dopiero po takim czasie działania miasta pozwolą widzieć ich spójność.
  2. Oczekiwanie ludzi zmienia się bardzo szybko. Potrzeby społeczne rozbudzają wszystkie działania, np. budżet obywatelski, ale postęp będzie szedł wolniej niż potrzeby. To największa zmiana społeczna w Polsce i nie będzie można go zrealizować bez popełniania błędów. Trzeba się liczyć z narzekaniami wymuszającymi naprawy. Oczekiwania pojawiają się dużo wcześniej niż skutki i stąd frustracja. Dlatego nie można się bać popełniania błędów a będzie ich dużo. W najbliższych latach wskaźniki ulegną pogorszeniu. Rewitalizacji nie rozpoczynamy od poziomu 0, ale do – 10. Dopiero za 5 – 6 lat wrócą do pierwotnego poziomu. Weszliśmy w kryzysie i musimy go najpierw wyhamować, bo jeżeli nic nie będziemy robili, wskaźniki będą szybowały cały czas w dół.

Ludzie przestali chodzić na spotkania, bo są już nimi zmęczeni i uważają, że wszystko już zostało ustalone. Jak nie ma poczucia współautorstwa, to nie ma partycypacji. Zapraszają mieszkańców do wypracowywania szczegółów. Ten proces będzie trwał jeszcze 2,5 roku. Przy takiej formie zapytania przychodzi bardzo mało osób, a potem mieszkańcy narzekają, że nikt ich nie pytał. Trzeba dużo cierpliwości, bo szybko się tego nie zrobi. Trzeba nie bać się błędów, a będzie ich dużo. Oczekiwania pojawiają się dużo wcześniej niż skutki i stąd frustracja.

Przygotowywanych jest 101 przedsięwzięć realizacyjnych. 58% środków pochłoną inwestycje, ¼ to przedsięwzięcia mieszana, a 24 % – miękkie. Mieszane i miękkie to przedsięwzięcia społeczne. Dużo będzie zależało od aktywne wpychania się w te projekty, zwłaszcza inwestycyjne. System jest tak skonstruowany, aby wchłonął pomysły. Obie strony muszą sobie rzeczy podsuwać, gdyż projektanci nie są w stanie przewidzi wszystkich pomysłów. Urząd skupi się na kontroli większych środków, czyli inwestycjach, a nie na działaniach społecznych.

Obecnie dotacje dla NGO rozliczane w systemie rocznym, a dla rewitalizacji przewidziany jest lepszy system kontraktowy, który może być:

  • wieloletni
  • rozliczeniowy – jak się zrobi gospodarnie, to nie trzeba oddawać pieniędzy, ale zostawić na następny projekt, ale wymaga bardziej profesjonalnych wykonawców i czytelniejszych rozliczeń.

Komitet Rewitalizacji autentycznie działa. Jest mało NGO-sów, bo w jego skład wchodzi dużo różnych uczestników. Co 3 lata przewidziano aktualizację programu. Jeśli czegoś nie ma, trzeba się wówczas wykłócać o nie. Będą coroczne konkursy dla NGO. Były już np. rozmowy między podwórkami, żeby się specjalizować, w jednym zieleń i plac zabaw dla dzieci, w innym parkingi, usługi itd.

Ewa Grabarczyk, kierownik Oddziału ds. Działań Społeczno – Gospodarczych w Biurze ds. Rewitalizacji, jako harcmistrz i wieloletni działacz społeczny, utrzymuje kontakty z NGO-sami. Na spotkaniu przedstawiła realizowane oraz planowane działania społeczne  w rewitalizacji. Przeprowadzki w czasie remontu budynku są niezbędne, ale bardzo trudna dla lokatorów. Dlatego w ramach Działania 1: Modelowe przeprowadzki – orientacja na mieszkańca, od kwietnia 2017 zatrudniono 8 Gospodarzy Obszaru i 8 Latarników Społecznych, aby zwiększyć bezpieczeństwo wśród mieszkańców i uzyskać akceptację dla planowanych zmian. Mieszkańcy są objęci kompleksową pomocą, która przyczynia się do ich aktywizacji społeczno-zawodowej oraz kompleksowego rozwiązywania problemów, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii zadłużenia czynszowego. Ponadto skierowano 5 osób do kontaktów z przedsiębiorcami, których dochód w czasie remontu obniży się. Około 30 przedsiębiorców już zostało przeprowadzonych do lokali zamiennych, a około 100 dalszych jest w trakcie tego procesu. Opracowywane są też zmiany w zarządzeniach dotyczące ulg z tytułu remontu oraz zasad wynajmu lokali po remoncie.

Łódź Rewitalizuje jest projektem pilotażowym dla całej Polski. Dlatego już planuje się lokalizację na tym terenie Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych do 14osób, Rodzinnych Domów Dziecka przeniesienie lub otworzenie 3 nowych bibliotek, przeniesienie CUS z ul. Pogonowskiego 34, a Teatru Pinokio na ul. Sienkiewicza 76, dodatkowo 8 terenów zielonych na Polesiu. Ze środków funduszy unijnych w pięciu łódzkich szkołach realizowany jest program edukacyjny „Nasza Łódź”.

Działania w obszarze społecznym, na które przeznaczono 9 332 353,76 zł, zakończą się w 2022 roku. System kontraktowy pozwala nie ogłaszać przetargów na każdy projekt, np. 1 operator na mieszkania chronione, na świetlice itd.

Komitet Rewitalizacji jest forum współpracy i dialogu interesariuszy rewitalizacji (m.in. mieszkańców, wspólnot mieszkańców, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych, szkół publicznych i niepublicznych, ośrodków kultury itp.) z organami gminy. Liczy 34 osoby i został powołany na 4 lata. Posiada 4 stałe, aktywnie działające komisje, które spotkają się raz na 2 – 3 tygodnie. Cały Komitet od kwietnia miał już 4 spotkania i nie są one zamknięte, każdy można przychodzić na spotkania. Prawie wszyscy członkowie zespołu działali w NGO i wiedzą jak wygląda program ze strony organizacji.

Konkurs dla NGO będą ogłaszane, gdy zakończą się remonty (inwestycje twarde). Dla Centrum Wiedzy przewidywany jest w II połowie 2018 r.

Obszar rewitalizacji został wyznaczony na 10 lat i dopiero po tym okresie będzie można przenieść, go dalej, ale działania miękkie mogą być realizowane poza wyznaczonym obszarem.

Z kolei Agnieszka Lewandowska z Oddziału Projektów Społecznych w Biurze Strategii Miasta zaprezentowała Regionalny Program Operacyjny Województwa Łódzkiego na lata 2014 – 2020 na rok 2018. Poinformowała, że istnieją 3 obszary wsparcia dla projektów miękkich, tylko dla miasta Łodzi. Oferent musi być partnerem lub liderem miasta Łódź. Każdy projekt musi w swoim celu odpowiadać na pytanie:

  1. Kto? – My, ale z miastem.
  2. Na co? – Wsparcie aktywności zawodowej osób po 29 roku życia: pośrednictwo pracy, poradnictwo zawodowe, identyfikacja potrzeb, staże, praktyki zawodowe, subsydiowane zatrudnienie.
  3. Dla kogo? – Dla osób po 50 roku życia, długotrwale bezrobotne, kobiety, osoby niepełnosprawne i o niskich kwalifikacjach z obszaru rewitalizacji, lub przeniesione w ramach rewitalizacji.

Orientacyjna kwota przeznaczona na dofinansowanie projektów to 1 000 000 euro, czyli ok. 4 312 000 zł, to WUP może przenieść środki przyszłe. Konkursy będą ogłoszone przez WUP w III kwartale 2018 r, a planowany termin rozpoczęcia naboru to październik 2018 r.

Wsparcie będzie dotyczyło nie tylko osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, ale też ich otoczenia. Bezrobotni będą mogli skorzystać ze wsparcia szkoleniowo-doradczego i dotacji (do 25 tys. zł + pomostówka 9 tys. na 0,5 roku z możliwością 6 tys. na drugie 0,5 roku), jeżeli podejmą samodzielną działalność gospodarczą. Będą też uruchomione inne instrumenty aktywizacji edukacyjnej (np. matura, prawo jazdy kat. B), społecznej, zawodowej oraz wsparcie w tworzeniu podmiotów integracji społecznej, służące realizacji usług reintegracji społeczno-zawodowej, w tym KIS, CIS, WTZ, ZAZ – ogłoszenie IV kwartał 2018, planowany termin rozpoczęcia naboru grudzień 2018 r. orientacyjna kwota: 3 233 760 euro (ok. 13 944 000 zł).

Swoje doświadczenia ze współpracy z władzami miasta omówił Dominik Kwiatkowski z Gdańska, prezes Fundacji Społecznie Bezpieczni, pracownik Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta, współautor i koordynator partnerstw lokalnych rewitalizacji społecznej w Gdańsku, współautor standardów partnerstw lokalnych w ramach Gminnego Standardu Wychodzenia z Bezdomności. Swój projekt przygotowywali z Urzędem Miastem przez 2 lata, a potem przy realizacji umów docierali się przez kolejne 5 lat. Za swój największy sukces w negocjacjach z władzami uznał to, że ich partnerem został Wydział Rozwoju Społecznego, a nie architekci Biura Rozwoju Miasta, jak początkowo zakładano.

Seminarium zakończył panel dyskusyjny „Dla kogo rewitalizacja?” poświęcony dyskusji o różnych formach współpracy ze środowiskiem pozarządowym i pokonywanie barier oraz luźna wymiana uwag, pytań i doświadczeń wszystkich uczestników spotkania. Mediatorem panelu była Hanna Gill – Piątek, ekspertka w zakresie rewitalizacji, twórczyni metod pracy Biura ds. Rewitalizacji w Łodzi w ramach projektu pilotażowego przygotowującego do procesu rewitalizacji, którego efektem jest pierwsze w Polsce Centrum Wiedzy o tej tematyce. Obecnie współpracuje z samorządami w ramach programów ministerialnych. Jego uczestnikami byli:

  • Katarzyna Cichocka-Segiet, pedagog specjalny, pracownik naukowo-dydaktyczny Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, nauczyciel w Szkole Podstawowej Specjalnej, doradca metodyczny m. st. Warszawy w zakresie kształcenia specjalnego, prezes Stowarzyszenia Mówić bez Słów, w-ce prezes PFON.
  • Łukasz Drozda, urbanista i politolog, stypendysta programu „phDo w Stoczni”, doktorant w instytucie Gospodarstwa Społecznego SGH, gdzie prowadzi badania nad wieloczynnikową waloryzacją i zjawiskami konfliktowymi w przestrzeni zurbanizowanej.
  • Paweł Jaskulski, socjolog, pracownik Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta w Gdańsku, przez 8 lat był polskim ekspertem przy FEANTSA, prowadzi projekty aktywizacyjne dla osób bezdomnych oraz badania i współpracę międzynarodową.
  • Paweł Kołacz, archeolog, pasjonat i wielbiciel toruńskiego Bydgoskiego Przedmieścia, doprowadził do wpisania tej dzielnicy do rejestru zabytków i aktywizacji jej mieszkańców, Koordynator projektu Restart, dotyczącego rewitalizacji Starego Miasta, jednego z pierwszych partycypacyjnych projektów w Polsce.
  • Anna Solińska, animator i organizator społeczności lokalnej w Centrum Aktywności Lokalnej w Nikiszowcu, jednej z dzielnic Katowic, którą boleśnie dotknęła restrukturyzacja kopalń, od 2012 roku animator lokalny w Stowarzyszeniu Fabryka Inicjatyw Lokalnych, a od 2014 koordynator Młodzieżowego Centrum Zimbardo.

Ogólne wnioski, jakie można wyciągnąć z dyskusji, to że rewitalizacja jest zbiorem przepisów zmuszających władze lokalne do innego traktowania zasobów miejskich. Należy zmienić model i sposób zarządzania miastem nie tylko przez Zarząd Miasta. Urzędnik musi się zastanowić, jak wciągnąć polityków do realizacji przygotowywanych zmian. Politycy (radni) też się muszą do tego włączyć.

                Jerzy Dauksza

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij