Katalog Zjawisk Paranormalnych cz. 13

PDF pageEmail pagePrint page

Duch

Duch – Byt niematerialny oddziałujący w sposób fizyczny i psychiczny na ludzi i przedmioty w sposób negatywny lub pozytywny. Ujawnianie się ducha można wykryć poprzez zaburzenia pola elektromagnetycznego, zmiany temperatury a także promieniowanie ujawniające się na taśmie filmowej lub na zdjęciach oraz głosy ujawniające się w trakcie zapisu dźwięku. Niekiedy przemieszczanie się ducha można wykryć posypując podłogę pomieszczenia talkiem.  Duch może być postrzegany przez żywych ludzi jako cień, mgłę lub w innej postaci, ludzie posiadający zdolności mediumistyczne mogą nawiązywać kontakty z duchem. Pojawieniu się ducha towarzyszą także zjawiska zapachowe, najczęściej jest to zapach trupa, zapach śmierci, ale także zapach tytoniu jeśli zmarły palił, lub zapach perfum albo kwiatów. Na taśmach filmowych i zdjęciach często widać jasne plamy zwiastujące pojawienie się ducha.

 

 

Duch Pastora

Duch Pastora – (P-Ghost) – To duch jeźdźca na koniu w stroju pastora. Zjawa ta pojawia się na preriach i niekiedy można ją także podobno spotkać w opuszczonych miasteczkach dzikiego zachodu. Według znawców tematu to podobno duch pastora rewolwerowca, któremu wymordowano rodzinę, spalono dom i kościół. Pastor ten miał porzucić potem swoją parafie i po wyleczeniu ran ruszył na dziki zachód. Zgodnie z przekazami wielokrotnie stawał w obronie słabszych przeciwko zawodowym mordercom i rewolwerowcom. Prawdopodobnie zginął około 1895 zastrzelony w zasadzce. Jego duch ma nawiedzać miejsca, w których doszło do napadów lub innych tragicznych zdarzeń w trakcie podboju tak zwanego dzikiego zachodu.

 

Duch z Cock Lane

Duch z Cock Lane – Wypadki z 1742 roku jakie miały miejsce w domu przy Cock Lane w Londynie pozostały nie wyjaśnione do końca do dnia dzisiejszego. Wówczas to dwunastoletniej  Elizabeth Parsons objawił sie duch, który za jej pośrednictwem przekazywał niezwykłe i przerażające wiadomości z zaświatów. Zainteresowanie tymi wydarzeniami było tak wielkie, że przed domem Elizabeth gromadziły się tłumy ludzi przepychających się i walczących o prawo wejścia do ciasnego wnętrza. Zgodnie z relacjami E. Parsons przemawiała w imieniu kobiety o nazwisku Frances Lynes, która oskarżała swojego kochanka, Williama Kenta, o otrucie jej, gdy leżała w łóżku chora na ospę. Widmo było opisywane przez dziewczynkę jako „bezręką postać spowitą w całun, wydającą niesamowite odgłosy” z powodu to których nazywano je także Chroboczącą Fanny (Scratching Fanny). Mieszkanie zajmowane przez Parson odwiedziło wiele wybitnych osobistości takich jak doktor Samuel Johnson (jako członek specjalnej komisji badawczej, której nie udało sie jednak ani usłyszeć ani zobaczyć ducha), książę Yorku, pisarz Horace Walpole oraz Oliver Goldsmith, anonimowy autor pierwszej relacji o tej dziwnej historii, wydanej w 1742 roku pod tytułem The Mistery Revealed. Elizabeth Parsons zdemaskowano wprawdzie później jako oszustkę, lecz do chwili obecnej nie udało się wyjaśnić w sposób zadowalający wszystkich tajemniczych zjawisk, jakie miały miejsce w Cock Lane. Obecnie wielu badaczy tego zjawiska i znawców przedmiotu uważa, że był to jeden z rzadkich przypadków, kiedy to poszukujący zemsty duch ryzykował pojawienie się w świetle dnia. Sprawa ta budziła i budzi wiele kontrowersji,  Willima Hogarth w swoim sztychu wyszydził łatwowierność londyńczyków, zaś w 1894 roku Andrew Lang poświęcił mu rozprawę pod tytułem Cock Lane and Common Sense, ostatnie opracowanie napisał w 1965 roku Duglas Grant pod tytułem The Cock Lane Ghost.

 

Duchy

Duchy – Duchy pojawiają się we wszystkich kulturach i we wszystkich epokach na całym świecie zarówno na Ziemi jak i w kosmosie. Zgodnie z podziałem jaki G.N.M. Tyrell w swej z 1953 roku książce  Apparitions rozróżniamy cztery rodzaje duchów:

1. Duchy tymczasowe, czyli duchy ludzi żywych, którzy z własnej woli ukazują sie innym ludziom w różnych miejscach (umiejętności takie posiadali polscy okultyści Ochorowski i Michorowicz i prezentowali je w latach dwudziestych i trzydziestych).

2. Duchy doświadczalne czyli duchy ludzi umierających bądź dotkniętych straszliwym nieszczęściem (wiele z tych przypadków zanotowano w okresie pierwszej i drugiej wojny światowej, a także wojny koreańskiej).

3. Duchy pośmiertne, czyli ukazujące się w jakiś czas po śmierci człowieka i przypominające go zwykle tak bardzo, że świadkowie tych zdarzeń doznają często silnego wstrząsu psychicznego (przypadki te są jednymi z najczyściej opisywanych we wszystkich kulturach).

4.Duchy właściwe, są najczęściej spotykanymi duchami. Ukazują się różnym ludziom, którzy nie mają z nimi nic wspólnego. Mogą się one pojawiać setki lat po śmierci, zwykle jednak widuje się je w jednym konkretnym miejscu.

W latach siedemdziesiątych dodano piąty rodzaj duchów – Duchy dziwne (Ghost Mirabile), czyli duchy, których nie można zakwalifikować do poprzednich grup, lub można je zakwalifikować do kilku z nich. (np. duch autostopowiczki).

Na początku XXI wieku opisano szósty rodzaj duchów, tak zwane Duchy wieszcze, czyli takie, których pojawienie się zwiastuje nadejście jakiegoś wydarzenia.

 

Duchy Golubskiego  zamku

Duchy golubskiego zamku – Zamek w Golubiu nad rzeką Drwęcą wzniósł na początku XIV wieku komtur Konrad von Sack. W latach 1616 – 23 zamek golubski został przebudowany na renesansową rezydencję i oddany we władanie siostrze Zygmunta III Wazy – Annie Jagiellonce. Królewna założyła w Golubiu ogród botaniczny, w którym to po raz pierwszy na terenie Polski wyhodowany został tytoń. Sam zaś zamek stał sie skupiskiem ludzi światłych i mądrych, którym mecenasowała Wazówna. Po śmieci królewny w 1625 roku zamek podupadł, a wojska szwedzkie zniszczyły go ostatecznie w trakcie “potopu”. Po Drugiej wojnie światowej zamek częściowo odbudowano. O tym, że na zamku straszy wiadomo było od dawna. Już w XIX wieku pojawiały sie relacje o odgłosach jęków, jakie słychać było w ruinach.  Obecnie w zamku znajduje się hotel oraz biura miejscowego PTTK. Pracownicy wielokrotnie opowiadali relacje o tajemniczych odgłosach, jękach, a miejscowe  przekazy mówią, że “złe kusi”. Inne przekazy mówią o ukazującej się dobrej zjawie Białej Pani. To na krużgankach ukazuje się duch samej Anny Wazówny. W dawnej sypialni królewny znajduje się nisza, do której wystarczy wejść i wypowiedzieć w myślach życzenie, a na pewno się ono spełni.

 

Duchy  powietrza

Duchy powietrza – Wśród nich można spotkać dusze o ludzkim pochodzeniu, ale także skrzydlate smoki powietrzne, zwane w Polsce “żmijami”, a na Bałkanach “ażdachami”, “chałami” lub “ałamami”, które zamieszkiwały w czarnych chmurach, lub jeziorach. Były one okrutne w stosunku do ludzi – niszczyły ich dobytek, a nawet zabijały. Uważa się, że pochodzą one od prastarych żmij, którym wyrastały z ciała nogi i łapy uzbrojone w potężne pazury oraz skrzydła. Żmij (smok) mógł występować także jako ptak – kogut, żuraw lub orzeł oraz jako człowiek ze skrzydłami, wężowym ogonem i ciałem pokrytym łuskami. O pojawianiu się tej dziwnej postaci możemy spotkać liczne relacje, pierwsze pochodzące z XIII wieku, a ostanie z początku 2001 roku. O pojawieniu sie tego skrzydlatego człowieka wspominali turyści płynący po mazurskich jeziorach. Od dusz zmarłych ludzi pochodzili także chmurnicy, płanetnicy, lub obłocznicy. Chmurnicy z Małopolski pochodzili od młodych urodziwych ludzi, którzy byli wciągani w chmury na krótko przed burzą i obejmowali wówczas nad nimi władzę. Płanetnicy zwani także obłocznikami byli duszami samobójców oraz ludzi zmarłych gwałtowną i nagłą śmiercią, a także pochodzili od ludzi, którzy zmarli rażeni piorunem. Przyjmowali oni postać młodych, rosłych, postawnych mężczyzn unoszących sie w obłokach. Zajmowali się oni przenoszeniom chmur z jednego miejsca w drugie oraz zsyłaniem deszczu i gradu. Z reguły byli przyjaźni ludziom, ale zdarzały się wśród nich duchy złośliwe wywołujące burzę i grad aby zniszczyć plony.

 

Duncan Helen

Duncan Helen – Helen Duncan ( 1898-1956) była znanym brytyjskim medium, a także bohaterką kilku głośnych skandali. W wyniku pierwszego z nich trafiła w 1932 roku do więzienia na mocy tak zwanego prawa o czarach, później na szczęście uchylonego. Sprawa dotyczyła jednego z seansów w trakcie którego rzekomo wywołany duch pochwycony znienacka przez świadka okazał się sama panią Duncan. W innym przypadku, opisanym przez Harry’ego Price”a, zmaterializowała jakoby ducha, który został ukradkiem sfotografowany i okazał się kukłą zrobioną z etaminy, zawieszoną na metalowym ramiączku i stąd nazywano go złośliwie “Widmem na ramiączku” The Coat-hanger Witch.

 

Dunicewicz  Helena

Dunicewicz Helena – Helena Dunicewiczówna (1895 – 1940?) Polska badaczka zjawisk paranormalnych. Córka zubożałej rodziny szlacheckiej została w młodym wieku osierocona. Od najmłodszych lat pod wpływem śmierci rodziców starała się nawiązać kontakt ze światem duchów. Od 1905 roku przebywała u dalekich krewnych w Krakowie, aż do 1919 roku. W 1920 roku powróciła w swe rodzinne strony Trokiele. Do czasu zakończenia wojny polsko-bolszewickiej zamieszkiwała początkowo w majątku Stefanowiczów herbu Pogonia, następnie do końca mieszkała w swych dobrach. W okresie międzywojennym wiele podróżowała, zwłaszcza po kresach. Owocem tych podróży o charakterze bardziej etnograficznym jest książka Duchy, Dworki, Dwory, wydana w Krakowie w 1924 roku w niewielkim nakładzie sumptem własnym. W dziesięć lat później wydała kolejną pod tytułem Zjawy i Duchy Polskie. Zginęła prawdopodobnie w 1940 roku zamordowana przez sowietów.

 

Dworek w Baranowiczach

Dworek w Baranowiczach – (Leżący 30 kilometrów od Baranowicz w kierunku na Lidę) Dworek należący do rodziny hrabiów Przybińskich, wybudowany w drugiej połowie XVI wieku. Z dworkiem tym jest związanych kilka legend i przekazów. Do najlepiej udokumentowanych należy XVIII wieczny przekaz o duchu szlachcica, który ukazywał się w sali rycerskiej i uderzając szablą o wieki stół wykrzykiwał na przemian: Branicki, Potocki (to duch Jana Przybińskiego – Konfederata Barskiego) oraz duch rycerza pojawiający się na dworskiej drodze. Pomimo zniszczenia dworu a ziemi włączenia w skład kołchozu, relacje o duchach nie ustały.

 

Dworowy

Dworowy – Jest zgodnie z mitologią słowiańską (duszkiem) opiekuńczym obejścia, ochraniającym podwórze, stajnie, chlewy, obory, pasieki, kuźnie, przydomowe ogródki itp., itd. Osobliwie woli chronić chłopskie sadyby niż pańskie dwory.

Tak jak inne domowe duchy ma postać ubranego po chłopsku małego dziadka. Cechą charakterystyczną jego wyglądu są różnokolorowe włosy. Dworowy uwielbia być obdarowywany świecidełkami, miękką owczą wełną i dobrym chlebem. Nie znosi natomiast zwierząt o białej sierści, na które sprowadza choroby i wszelkie nieszczęścia.

 

Dworzanie z Wersalu

Dworzanie z Wersalu – Spotkanie z duchami jakie miało miejsce w 1901 roku w Wersalu w parku Trianon było wielokrotnie opisywane.  Dwie angielskie damy, turystki: miss E.F. Jourdain i miss C.A.E. Moberly zwiedzały pałac w Wersalu i po jego zwiedzeniu, ponieważ było gorace sierpniowe popołudnie, ruszyły w kierunku pałacyku Petit Trianon.  Z bedekera wiedziały, że parktak, jak i sam pałacyk, stanowił ulubione miejsce zabaw żony Ludwika XVI, Marii Antoniny ( 1755-1793). Turystki jednak nagle ku swemu zdziwieniu nie mogły go odnaleźć, a idąc przez park stwierdziły, że mimo iż było gorące popołudnie, otoczyło je zimne powietrze i wokół zapanowała nieprzyjemna, przygnębiająca atmosfera. Nagle natknęły się ze zdumieniem na grupę osób w strojach z przed stu lat. Minęły nieznajomych i poczuły, że znów otacza je ciepłe sierpniowe popołudnie. Dyskutując później o tym dziwnym wydarzeniu doszły do zaskakującego wniosku, że jakimś niewytłumaczalnym sposobem  znalazły się w czasach z przed rewolucji francuskiej i natknęły sie na dworzan Marii Antoniny.

Były tak przekonane o realności spotkania, że w 1911 roku wydały książkę poświecona temu zdarzeniu pod tytułem An Adventure. To wydarzenie poddali później analizie między innymi J.R. Struge-Whiting, który w książce The Mystery of Versalles z 1938 roku dowodził, że ich przygodę można racjonalnie wytłumaczyć, oraz Lucille Iremonger, której monografia The Ghosts og Versailles z 1957 roku jest pracą najdokładniejszą i najbardziej obiektywną. W 1976 roku w październiku w czasopiśmie “The Encourter” pojawił sie artykuł doktor Joan Evans, która dowodziła, że autorki An Adventure napotkały nie duchy lecz aktorów biorących udział w próbie jednego z żywych obrazów aranżowanych na polecenie księcia Roberta de Montesquiou-Fezensaca, który w ten sposób wcielał w życie swoje wyobrażenia o wieku osiemnastym. Obrońcy Angielek powołują sie jednak na fakty, że postacie widmowych dworzan napotykano w parku Trianon także w latach 1908, 1928 i 1955 roku, przy czym żadna z osób nie czytała książki Angielek.

Obecnie najnowsze badania wskazują, że w parku Trianon zachodzi zjawisko pamięci miejsca, pamięci przedmiotu i utrwalone przed laty wydarzenie jest co pewien czas ponownie emitowane, a tym samym staje się jakby wyświetlone, a wiec widzialene.

 

Dwór w Kołacinku

Dwór w Kołacinku – Pierwsze relacje z Kołacinkiem pochodzą z połowy XVI wieku, kiedy to jeden z rodowców rodziny Kosińskich herbu Rawa wybudował młyn na strudze w miejscu prawdopodobnie obecnie znajdującej się remizy strażackiej. Według legendy młyn ten spalił się, a dobra przeszły w ręce rodziny Plichtów. Jedno z podań mówi, ze po spalonym młynie pozostało tylko siedem podziemnych chodników, z których dwa prowadziły na wzgórze ( obecnie znajdują sie tam zabudowania dworskie) jeden prowadził do kapliczki, którą postawiono po drugiej stronie bagnistej strugi, a jeszcze inne miały prowadzić do lasu.

 

Dwór w Sanford Orcas

Dwór w Sanford Orcas – Swego czasu za najbardziej nawiedzany dom w Anglii uważano Plebanię w Borley (patrz PLEBANIA W BORLEY) na pograniczu Essex i Suffolk. Budynek ten jednak uległ spaleniu i na jego miejscu wzniesiono dwór z epoki Tudorów. Ten wspaniały budynek położony w spokojnej wiosce Sanford Orcas w okolicach Sherborne w hrabstwie Dorset nawiedzany jest przez aż czternaście różnych duchów. Są wśród nich dwa duchy kobiet. Pierwsza odziana od stóp aż do głowy na zielono, druga zaś uwodzicielska i pojawiająca się zawsze przed północą w stroju, który zyskał jej przydomek “Damy w Czerwonych Jedwabiach” (Lady in Red Silk). Widuje się tu także ducha pod postacią czarnego psa, mnicha oraz widmo sir Huberta Medlycotta, jednego z poprzednich właścicieli dworu, który popełnił samobójstwo w domu klucznika przy bramie. Może najniezwyklejszy jest ponad dwumetrowy upiór pojawiający się tylko w obecności nieskalanej dziewicy. Legenda na jego temat głosi, że to duch dworskiego lokaja, który uczynił sobie sport z uwodzenia dziewek służebnych. Wiele ciekawych szczegółów dotyczących dworu w Sanford Orcas można znaleźć w książce Petera Underwooda pod tytułem Gazetter of British Ghosts  z 1971 roku.

 

Dzabir ibn Hajjam

Dzabir ibn Hajjam – (721-815) arabski alchemik, jako pierwszy wprowadził do alchemii substancje pochodzenia zwierzęcego. Był nadwornym alchemikiem kalifa Haruna al Raszida, stworzył podstawy arabskiej alchemii.

 

Dziady

Dziady – Arabski  podróżnik Ahmed Ibn Fadlan wspomina o wystruganych z drewna figurkach kultowych “dziadkach”, które wyobrażały dusze zmarłych przodków.

 

Dziecięce Widzenie

Dziecięce Widzenie – Zgodnie z wieloma relacjami umierające dzieci widzą zbliżanie się czegoś, co je przestrasza, czegoś co przychodzi, lub zagląda przez okno szpitala i dlatego proszą o odsuniecie lub odwrócenie ich łóżka od okna.

 

Dzień Wszystkich Świętych

Dzień Wszystkich Świętych – W Meksyku ludzie wierzą, że w Dzień Wszystkich Świętych zmarli łączą się z żywymi, a światła palonych na cmentarzach świec symbolizują dusze zmarłych.

 

Dziewięćsił  bezłodygowy

Dziewięćsił bezłodygowy – Roślina chroniona, występująca w Karpatach, wykorzystywana w medycynie ludowej oraz w praktykach magicznych.

 

Dziewica  moru

Dziewica moru – W mitologi słowiańskiej i polskich ludowych legendach opisywana jest pod postacią młodej kobiety ubranej w białą powłóczystą suknię przypominającą trupi całun. Zjawa ta trzyma w ręku skrwawioną chustę. Zjawa ta ma tak duży wzrost, że głowa unosi się nad czubkami drzew. Jej ukazanie się ma zwiastować pojawienie się zarazy lub innego nieszczęścia. Jej pojawienie się było wielokrotnie relacjonowane, zwłaszcza w okresie powstania listopadowego i styczniowego, ale także w przededniu pierwszej i drugiej wojny światowej.  Niektóre osoby opisujące dziewice moru twierdziły, że towarzyszą jej dziwne stwory przypominające wilka z głową dzika o bardzo dużej paszczy. Na Kielecczyźnie stwory te nazywane są lisiorami.

 

Prawa autorskie zastrzeżone

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Zmień wielkość liter
Kontrast