Katalog Zjawisk Paranorm. nr 31

PDF pageEmail pagePrint page

Mag

Mag – Słowo mag pochodzi z języka perskiego i oznacza człowieka umiejącego czynić czary, posiadającego wiedzę astrologiczną i umiejącego przepowiadać przyszłość.

Magia

Magia – zespół czynników ponadnaturalnych, wykorzystywanych przez ludzi posiadających zdolności magiczne.

Magia Apaczów

Magia Apaczów – W XIX wieku wśród Amerykanów podbijających południowe terytoria należące do plemion Apaczów, pojawiają sie relacje o magii, jaką Apacze używają do walki z białymi. Zgodnie z relacjami, zwłaszcza tymi pochodzącymi z okresu po Wojnie Secesyjnej, kobiety wojowniczki pochodzące z plemion Apaczów i Czirikała posiadały umiejętności wyczuwania kierunku, w którym znajdował się nieprzyjaciel. W tym wypadku kawaleria Stanów Zjednoczonych.

Magia Miecza

Magia Miecza – Dawni Japończycy traktowali miecze samurajskie prawie jak istoty boskie. Uważali, że posiadały one swoistą duszę i nadawali im imiona [Kami]. Japońscy płatnerze w niemal alchemicznym procesie przekształcali bryły żelaza w ostrza ostre jak brzytwy. Wykuwaniu miecza od początku do końca towarzyszyły magiczne praktyki. Złym duchom dostępu do kuźni broniła słomiana lina z zawieszonymi na niej amuletami, zaś płatnerzowi w pracy pomagały dobre duchy, a nawet sami bogowie.

Proces wytwarzania polegał na wielokrotnym przekuwaniu żelaznej bryły w cienką blachę a następnie skuwaniu jej w blok. Każdorazowo cienka blacha była zanurzana w tajemniczych klinach. Czynność tą powtarzano tysiące razy tak, że wykonanie jednej klingi potrafiło trwać całe lata. Kiedy już wykuty miecz składał się z tysięcy połączonych ze sobą warstw hartowano ostrze i ostrzono. Dobrze wykonany miecz przecinał liście spływające z prądem strumienia, a znawcy testowali go tnąc nim dębowe bale lub ludzkie ciała. Mistrzowskie miecze przecinały nawet trzy ubrane w zbroje ciała – sygnowano je wówczas złowrogim napisem – trzy ciała jednym cięciem.

Niektóre miecze były niemal zawsze żądne krwi i stąd samuraje nie wyciągali ich z pochew dla pokazania, gdyż w wydobytym mieczu miał się budzić „duch oręża”. A jeżeli już do tego doszło, sami kaleczyli się nimi, by ostrze otrzymało upragnioną krew. Takimi były wyroby Iso Muramase.

Japońscy wojownicy cenili jednak nie te wyroby lecz [Hinken] – miecze przynoszące szczęście i długowieczność. Broń taką wykonywali znani płatnerze:  Yoshimitsu, Kanehira oraz rodzina Myochin. Mimo upływu setek lat miecze nie tracą swych cech.

Japończycy niechętnie pozwalają na badania oryginalnych mieczy, ale nieliczne badania paranormalne wykazały istnienie w niektórych mieczach dziwnych energii, a zdjęcia kirianowskie ukazały zaburzenia aury, jaka wokół nich występuje.

Te przekazy związane są nie tylko z japońskimi mieczami. Z podobnym zjawiskiem spotykamy się w literaturze skandynawskiej – miecze Wikingów, a także w Polsce i Hiszpanii. Niektórzy znawcy tematu łączą te przekazy z mitem Króla Artura (patrz magiczne miecze). Nieżyjący już śp. prof. R. Iżykowski relacjonował, że miał możliwość zapoznania się z obszernym opracowaniem (niestety nigdy nie wydanym – prawdopodobnie jeden z egzemplarzy znajduje się w archiwach wileńskich, gdyż był potwierdzany przez jednego z wileńskich notariuszy) na temat różnych magicznych mieczy i praktyk alchemicznych związanych z ich wytwarzaniem.

Magia szabli

Magia szabli – Od średniowiecza aż do połowy XX wieku broń sieczna w Polsce cieszyła się wielkim poważaniem. Zwłaszcza szable były przekazywane z ojca na syna. Często szablom przypisywano niemal magiczne siły. Były więc batorówki, którymi bez problemu przecinano żelazne pręty, a najlepszymi nawet żelazną kratę. Ale ceniono je nie tylko ze względu na jakość, ale także za to, że miały przynosić szczęście swoim właścicielom (pisze o tym Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu – księga Zajazd). Wysoko cenione były także tzw. Saracenki, czyli szable pochodzenia tureckiego. Były doskonałej jakości. Związany był z nimi mit, że poświęcone w kościele (jako oręż pogański musiały być wpierw wyświęcone), pozwalały swym właścicielom zawsze wychodzić z największych opresji i unikać wpadnięcia w jasyr.

Z bronią białą związany jest także przesad, by nie dawać jej w prezencie, gdyż grozi to pokłóceniem się ofiarodawcy z obdarowanym.

Magia Świąt

Magia Świąt – to według relacji wielu badaczy coś niepowtarzalnego, związanego ze świętami Bożego Narodzenia. W tym jedynym okresie w roku pojawia się wzajemna życzliwość, tak rzadko spotykana w codziennym życiu.

Malachit

Malachit – Półszlachetny kamień o zielonej barwie, którego noszenie ma przynosić szczęście. Należy on do tak zwanych kamieni podróżnych. Jeżeli kupiony malachit zostanie wręczony człowiekowi bliskiemu to ta osoba zawsze szczęśliwie powróci do osoby, która posiadała malachit.

Malbork

Malbork – Ten słynny gotycki krzyżacki zamek jest nawiedzany przez szereg duchów. Ukazuje się tam duch Wernera von Osten – wielkiego mistrza zasztyletowanego z nieznanych powodów. Śmierć ta jest tym bardziej tajemnicza, że istnieją przekazy na kontakty von Ostena z templariuszami i podejrzenia, że brał udział w ukryciu części ich skarbów na terenie Pomorza.

Maleficium

Maleficium (z łaciny) – zły uczynek, urok rzucony przez czarownicę, lub czarownika. W rzucaniu uroków mieli przodować Żydzi kabaliści.

Mantikora

Mantikora – mitologiczny, łatający lew ze skrzydłami orła oraz ogonem, z którego wyrasta kolec skorpiona.

Marchew

Marchew – marchewka, a właściwie jej korzeń, jest cennym źródłem karotenu. W medycynie ludowej była wykorzystywana jako lek wzmacniający funkcje życiowe organizmu.

Martwe zło

Martwe zło – Od wielu lat krążą legendy, że niekiedy zło można fizycznie zobaczyć. Podobno już przy podpaleniu i rzezi Kartaginy dymy płonącego miasta ułożyły się w kształt ohydnej twarzy. Jedna z uczestniczek powstania warszawskiego Halina Markowska w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku relacjonowała, że w trakcie podpalenia i likwidacji getta warszawskiego także płonące dymy ułożyły się w kształt jakby twarzy, wykrzywionej w grymasie diabolicznego uśmiechu. Najnowsze relacje dotyczące ataku na Word Center, zdjęcia wykonane po ataku na wieże, wyraźnie ukazują zarys okropnej twarzy.

Metamorf

Metamorf – Osoba posiadająca zdolność przemieniania się w inne osoby. W historii nazywano tych ludzi kameleonami.

Mgła

Mgła – 1. Jedna z form pod jaką występują duchy. Najczęściej można ją zarejestrować na filmach bądź fotografii.

  1. Zgodnie z wieloma relacjami nadciągająca z nad morza mgła jest zwiastunem nadchodzących z nią duchów lub demonów. Te przekazy stały się kanwą wielu filmów grozy.

Miedź

Miedź – Od setek lat wyroby z miedzi, takie jak bransolety czy inne ozdoby, miały wpływ na polepszenie się stanu zdrowia osób je noszących. Starodawne przysłowie mówi „Kto miedź nosi o zdrowie nie prosi”. Z najnowszych badań naukowych wynika, że miedź ma zdolność generowania określonego biopola na żywych organizmach oraz, że skupia pozytywną geoenergię.

Mięsiarz

Mięsiarz – To według relacji wielkopolskich, duch myśliwego łamiącego zasady łowiectwa i który zginął w wypadku na polowaniu. Mięsiarz może wypłoszyć zwierzynę, przestraszyć myśliwego, lub spowodować zacięcie się broni. Myśliwi widują go w postaci brudnego, niechlujnego łowcy, przemykającego się wśród ostępów. Skutecznym sposobem pozbycia się mięsiarza jest zagranie hejnału „Ku mnie”  w miejscu, w którym zdarzył się wypadek i zmówienie modlitwy.

Młyn nad Lindą

Młyn nad Lindą –  Z nieistniejącym już dziś młynem nad rzeką Lindą w Grotnikach wiążą się dwa ciekawe przekazy o ukazujących sie tam duchach i dziwnych odgłosach. Samo powstanie młyna okryte jest mgiełką tajemnicy. Zgodnie z relacjami na przełomie XVIII i XIX wieku z Wielkopolski z rejonu miasta Koła, przybyła tam rodzina niemieckich osadników. Głową rodziny był niejaki Joahim Pecyl. Przez zimę przebywali w Dąbrówce Wielkiej u rodziny Olczaków, a wiosną przenieśli się do Grotnik, zwanych wówczas osadą Krzemień. Na rzece Lindzie usypali tamę i przy pomocy miejscowej ludności wybudowali młyn. Byli bardzo pracowitymi ludźmi i młyn doskonale funkcjonował aż do roku 1812, kiedy to miejscowi chłopi, którzy przywieźli zboże na przemiał, odkryli, że młyn stoi pusty. Wszyscy mieszkańcy zniknęli, a w środku domu stały naczynia przygotowane do kolacji. Z całej rodziny ocalał tylko jeden z synów młynarza, który przebywał w Zgierzu u rodziny Kahli. Co sie stało z rodziną młynarza nikt nie wie. Relacje mówią jedynie, że zagarnęła ich wataha maruderów napoleońskich i wywiozła aż w rejon Gdańska. Już wówczas krążyły przekazy, jakoby młynarze byli bardzo bogaci i ukrywali swoje skarby. Inne przekazy mówią, że Pecyle mieli rodzinę w Gdańsku i zabrano ich dla okupu, gdyż była to bogata rodzina kupiecka. Jeszcze inne relację mówią, że zamordowano ich gdzieś po drodze. Wkrótce po okolicy rozeszły się wieści, że w młynie straszy, a stawidła same stukają oraz że ukazuje sie tam mglista postać – podobno zjawa Joahima Pecyla. Inna relacja mówi, że do budowy młyna użyto kamieni z kamiennej góry, a było to miejsce przedziwnych zjawisk. Na umiejscowionych tam kamieniach miał się podobno znajdować ślad kopyta diabła, a przed wiekami miało to być miejsce dawnego pogańskiego kultu. Podobno Pecyl budując młyn usłyszał, że cała zamieszkująca go rodzina zginie za karę i tylko zawsze ocaleje najmłodsze dziecko.

Młyn stał pusty aż do roku 1827, kiedy to został przekazany rodzinie Gąsiorowskich. Zarządzali oni młynem i okolicznymi dobrami do roku 1859 kiedy to Paulina Gąsiorowska wydzierżawiła go rodzinie Frauerów. Młyn ponownie funkcjonował dobrze aż do roku 1913, kiedy to w sto lat po dziwnym zniknięciu pierwszych właścicieli w nieznanych okolicznościach została zamordowana cała rodzina Frauerów oraz goszczący u nich podróżni i znów ocalał tylko najmłodszy syn Frauerów. W okresie międzywojennym młyn nadal pozostawał we władaniu rodziny Frauerów, zwanych już wówczas Frajerami. Krążyły już wtedy o nim różne legendy. Według relacji Pani Grabskiej, pani Filomeny Olczak oraz relacji Kazimierza Reksulaka, starzy mieszkańcy opowiadali, że we młynie straszy. Że stawidła same stukają, że ukazuje sie tam tajemnicza zjawa, że niekiedy słychać ciche jęki jakby mordowanych. O dziwnych odgłosach we młynie tuż po II Wojnie Światowej wspominał także jego ostatni zarządca pan Gieraga oraz niejaka Alma Michałowska, właścicielka gospodarstwa na Ustroniu.

Morawski Stanisław

Morawski Stanisław – Doktor Stanisław Morawski (1802- 1853) pochodził z Wileńszczyzny. Był członkiem filomatów, przyjacielem Zana, Czeczota, Malewskiego, Odyńca i Mickiewicza. Zajmował się psychotroniką i urządzał dla związku filomatów seanse spirytystyczne. W charakterze medium wykorzystywał niejaką Agatkę – dziewczynę służebną. Po wejściu w trans dawała młodzieńcom odpowiedzi na zadawane pytania. Morawski przez całe życie zajmował się także magnetyzmem, hipnozą oraz zagadnieniami intuicji i jasnowidzenia.

Morela

Morela – Morele są od wielu lat wykorzystywane w medycynie naturalnej jako środek antynowotworowy oraz antyagregacyjny. Badania naukowe dowodzą, że w miejscach produkcji i masowej konsumpcji moreli średnia wieku ludzi jest dłuższa o 2-3 %, natomiast zachorowalność na choroby nowotworowe jest niższa o 15%.

Murarze

Murarze – Wśród murarzy, podobnie jaki wśród aktorów czy sportowców, rozpowszechnione jest wiele przesądów. Do najczęściej spotykanych należy rzucanie przez murarza, który rozpoczyna budowę domu, kamieniem w cień człowieka, który pierwszy odwiedzi budowę. Zwyczaj ten ma zabezpieczać przyszły budynek i chronić go przed nieszczęściem.

Myciek

Myciek – To piękny kolorowy motyl, widziany tylko przez dzieci i im przynoszący szczęście w dalszym życiu. Dzieci, które w wieku 2- 4 lat mówią lub wskazują rodzicom, że widzą lub widziały Myćka, wychodzą z reguły w dalszym swym dorosłym życiu z najgorszych obsesji.

N

Nan-Matol

Nan–Matol –Tajemnicze kamienne miasto położone na polinezyjskiej wyspie, zbudowane z bloków kamiennych o wadze od 0,5 tony do 60 ton. Budowę miasta rozpoczęto około 500 roku ne. a największy rozkwit nastąpił około 1200 roku.

Nawęza

Nawęza – starosłowiański talizman. Należał do elementów magii biernej, której zadaniem była ochrona przed urokiem, czarami i zapewnienie posiadaczowi szczęścia. Nawęzami mogły być kły dzikich zwierząt, płaskie kamyki z naturalnymi otworami, muszle (zwłaszcza kauri, Cypraea moneta), kości, a także skamieniałe belemnity, uważane za strzałki piorunowe. Za nawęzy uważano też niektóre rośliny, szczególnie te, którym przypisywano ponadnaturalne oddziaływanie (lubczyk, alrauna itp). Amulety takie noszono przeważnie na szyi, bądź to nanizane na rzemyk lub sznurek, bądź w lnianych lub wełnianych woreczkach. Schowkami na nawęzy były też kaptorgi.

Nawiedzone  okręty

Nawiedzone okręty – Jest wiele relacji o duchach i nieznanych bytach, jakie pojawiają się na okrętach wojennych, zarówno tych najstarszych, przekształconych w muzea jak i znajdujących się w eksploatacji. Na pancerniku North Carolina pochodzącym z lat czterdziestych dwudziestego wieku ukazują sie duchy dwóch marynarzy, którzy zmarli na nim w czasie Drugiej Wojny Światowej. Także liniowiec Queen Elizabeth nawiedzany jest przez kilka duchów. Marynarze pracujący na holownikach ciągnących wraki na złom wielokrotnie relacjonowali zdarzenia, w których na wrakach napotykali sie na duchy.

Negru Voda

Negru Voda – Czarny Książę, średniowieczny władca rumuński słynący z okrucieństwa. Według badaczy mógł być pierwowzorem Draculi.

Nestinar, Nestinarka

Nestinar, Nestinarka – To tak zwani „święci mężowie” czy „święte kobiety”, osoby obdarzone tajemną mocą, które w dniu 3 czerwca, czyli w dzień św. Konstantyna we wsi Bulgaria w Bułgarii tańczą na rozżarzonych węglach. Nestinarowie i nestinarki potrafią przepowiadać przyszłość i leczyć. Zgodnie z przekazami osoba, która ma zostać nestinarem lub nestinarką musi złożyć w ofierze to, co najcenniejsze dla niego, by przeżyć ból i cierpienie, i tym samym zrozumieć innych. Jednemu z obecnie żyjących nestinarów zmarło dziecko, a relacje mówią, że inni nestinarowie lub nestinarki doznawały także podobnych cierpień.

                                                                                                 Wszelkie prawa zastrzeżone

Joanna Andrzejewska Sandomierska

                                                                                                Marek Sandomierski

 

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij