Handlokracja

PDF pageEmail pagePrint page

Odszedł w niebyt czas honoru
Wspólnych rozmów wspólnych działań
Dziś nie stawia nikt oporu
Światu sklepów i zakłamań

„Homo zoon publicus est”, czyli jak mówi przysłowie łacińskie, „człowiek jest zwierzęciem publicznym”. Dlatego ludzie najwięcej nie wydają na jedzenie, ubranie, czy mieszkanie, ale na przynależność do grupy. Na to, aby wyglądać jak członkowie grupy, z którą się upodobniamy i na rzeczy, będące wyznacznikiem tej grupy.

Istotną rolę w tej przynależności odgrywa ubranie. Stąd było kiedyś tak wiele strojów ludowych.

 

Mechanizm ten był wielokrotnie wykorzystywany w celach komercyjnych. Np. Ludwik XVIII we Francji wprowadził obowiązek noszenia przez szlachtę bardzo drogich strojów i peruk. Spowodowało to zadłużanie się francuskiej szlachty, która musiała sprostać temu obowiązkowi. Uzależniała się w ten sposób od wsparcia dworu, bez którego nie można było spłacać długu. Moda wiktoriańskiej Anglii na zielone tapety (zawierające trujący arsen), spowodowała śmierć wielu osób, gdyż uwcześni eksperci od mody mieli udziały w kopalni arsenu i bardzo długo twierdzili, że tapety nie trują.

 

Dawna komercja nie ma żadnego porównania z jej dzisiejszą skalą. System monetarny (a może ustrój), powstał w USA mniej więcej wtedy, kiedy system komunistyczny w Rosji. Wykorzystał czas, gdy najsilniejsze państwa kapitalistyczne osłabiła wojna, zwana I i II Wojna Światowa oraz zagrożenie komunizmem i rozprzestrzenił się po całym świecie. Moda, najbardziej widoczne i integrująca część komercji zawładnęła prawie wszystkimi krajami na świecie. Stała się dla ludzi na całym świecie wyznacznikiem nowoczesności. Ale nowoczesność musi się regularnie aktualizować, a monetaryzm zarabiać. Coś co z założenia musi być ładne i często się zmienia, staje się sztuką. Mody stała się sztuką ogólnoświatową i to bardzo intratną. Zajęli się nią wielcy artyści, którzy uczą się jej na Akademiach Plastycznych, prezentują na wielkich międzynarodowych festiwalach, pokazują w telewizji. Powstała nawet specjalistyczna prasa poświęcona modzie.

 

Niewiele osób pamięta, że tak, jak większość nurtów kulturalnych docierało do nas z krajów zachodniej Europy, tak do Rosji docierały one przez Polskę. Trudno byłoby odebrać Paryżowi tytuł stolicy mody, ale leżąca w środku Europy włókiennicza Łódź ma szansę zostać jednym z głównych ośrodków tego kultu na świecie.

 

Fashion Week” odniósł olbrzymi sukces i stał się największym łódzkim festiwalem. Rozwijajmy tę bardzo zyskowną formę sztuki. Przekuwajmy ją na pieniądze w włókienniczej Łodzi, ponieważ może się on stać wizytówką naszego miasta. Starajmy się przyciągać do Manufaktury jak najwięcej wystawców, reporterów, gości i Łodzian.

 

Szkoda tylko, że prawie wszystkie imprezy masowe w naszym mieście odbywają się w centrach handlowych. Poza Festiwalem Świateł na pl. Wolności i ul. Piotrkowskiej i Festynem Stowarzyszenia Inicjatywa Rozsądnych Polaków w Parku Julianowskim inne imprezy masowe, zwłaszcza te na świeżym powietrzu nie przyciągają tłumów. Nie otrzymują wsparcia marketingowego, a bez promocji przychodzi na nie tylko garstka osób.

 

Współfinansowanie dużych, miejskich imprez przez centra handlowe, zwłaszcza Manufakturę, daje niewątpliwie Zarządowi Miasta duże korzyści materialne. Czy jednak w mieście, w którym istnieje tak niski poziom zaufania społecznego, bierność i roszczeniowość, pokazywanie mieszkańcom, że najważniejsze są rzeczy, które można kupić, jest receptą na integrację społeczną? Czy nie powinniśmy przyciągać ludzi do parków, nad stawy, do Lasu Łagiewnickiego? Promować ekologię i integracyjne działania organizacji pozarządowych dla najbliższych mieszkańców? Uczyć odpoczynku na łonie natury i dbania o środowisko?

 

Obserwowaliśmy w tym roku, jak mieszkańcy gremialnie włączyli się w planowanie wykorzystania przez Zarząd Miasta Budżetu Obywatelskiego, ale nie byli zainteresowani Budżetem Społecznym, w którym trzeba było włożyć własną pracę. Wyraźnie widać, jak bardzo Łodzianie są związani z Zarządem Miasta, a nie z Miastem Łódź.

 

Może więc dla Zarządu Miasta najważniejszy jest brak integracji społecznej, ponieważ niezorganizowanym tłumem łatwiej się manipuluje? Dlatego na imprezach masowych pokazuje, że najważniejsze w życiu jest posiadanie rzeczy, a jedyne co można zrobić dla Miasta, to stanąć w kolejce po wsparcie.

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij