A nam się marzy KLUBOKAWIARNIA

PDF pageEmail pagePrint page

Łódź to takie dziwne miasto, w którym na 10 mieszkańców aż 4 osoby to seniorzy i to w przedziale wieku od 60 do 100 lat. Ta ogromna rzesza ludzi (około 200 tysięcy) nie może doczekać się, by władze miejski dostrzegły jej problemy. A głównym problemem seniora, wbrew pozorom nie, jest niska renta czy emerytura, ale posiadany czas wolny, który często z powody zniedołężnienia czy samotności może być większą karą niż więzienie. Większą, bo w celi ma się z kim pogadać, a tylko za dodatkowe przewinienia trafia się do izolatki.

Tego problemu nie da się załatwić budując kolejne domy dziennego pobytu czy domy pomocy społecznej. Nie załatwią tego problemu uniwersytety trzeciego wieku ani kluby seniora. Wszystkie te placówki są najczęściej tak zorganizowane, że generują ogromne koszty. Pamiętać trzeba, że zatrudnienie jednej osoby  na pełnym etacie przy najniższe stawce, to kwota około 2400 zł z czego sam pracownik otrzymuje brutto 2000 a do ręki 1460 zł. W rezultacie koszt miesięczny utrzymania jednej osoby wynosi 3000 zł. Organizacja domu dziennego pobytu też nie jest tania….

Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Co zrobić żeby zapewnić ludziom starszym miejsce  miłego spędzenia czasu, zjedzenia drugiego śniadania lub podwieczorku, wspólnego obejrzenia TV …. ?

I tu przychodzi nam na myśl dawna poczciwa klubokawiarnia. Oczywiście trzeba ją by było nieco zmodyfikować, ale sama zasada nie uległaby zmianie.

Wyobraźmy sobie taki salonik ze stolikami, telewizorem i bufetem, gdzie można zamówić sobie kawę herbatę, pączka czy nawet kanapkę, a może i jakieś skromne danie. Zatrudniona tam osoba pełni wszystkie niezbędne role: organizuje życie towarzyskie, zapewnia mini gastronomię, sprzedaje  inne towary (prasa, książka, inne budzące zainteresowanie np.; pocztówki świąteczne, papeteria, podstawowe art. higieniczne itp.). Poza tym utrzymuje swoje miejsce pracy w czystości.

Przy takim założeniu i niewielkiej marży na towary i usługi placówka będzie:

– miejscem chętnie odwiedzanym przez seniorów,

– miejscem generującym zysk pokrywający częściowo koszty zatrudnienia i utrzymania placówki

– atrakcyjnym miejscem pracy gwarantującym pracownikowi poza stałym etatem premię od sprzedaży towarów i usług

Można zatem powiedzieć, że taka placówka może satysfakcjonować wszystkie trzy strony.

Prawidłowe funkcjonowanie i atrakcyjność placówki leży w interesie jej pracownika, ale też w interesie organizatora placówki, który powinien zagwarantować temu pracownikowi warunki takie jak:

– samodzielność w opracowywaniu strategii działania placówki, uwzględniającą specyfikę środowiska:

— program wolnoczasowy

— usługi gastronomiczne

— asortyment towarów

– przejrzystość w rozliczeniu pracownika z jego obowiązków

– przejrzyste i uproszczone rozliczenia finansowe z organizatorem

W ten sposób pracownik wie co do niego należy, jakie ma prawa i jak optymalnie połączyć wszystkie funkcje  placówki.

Istnieje jeszcze inna możliwość, wynikająca z reorganizacji sieci bibliotecznej w Łodzi. Można znaleźć wspólny mianownik: klubokawiarnia – czytelnia w dużych bibliotekach gdzie istnieje również możliwość stworzenia kącika do cichej pracy.

Stanisław Andrzej Średziński

Zdj. Jerzy Dauksza

Your Offcanvas Sidebar area is currently empty. Go and add some widgets first.

Accessibility
Zamknij